damqelle
Fanka BB :)
Tym bardziej. Taki kawałek wytrzymają, a gdyby nie - to ja zrezygnowałabym z takiej wycieczki. U mnie wszyscy wiedzą że jestem zaciekłym wrogiem papierosów i nie pozwolę truć ani siebie ani dzieci. Teściowa wychodzi palić na podwórko gdy wpadają w odwiedziny. Nie wyobrażam sobie jechać w samochodzie w takim dymie - oczami wyobraźni widziałabym jak się mój maluszek wędziA szkoda gadać i nerwy se psuć....
Zobaczymy jak zareagują jutro jak im powiem, że chciałabym żeby nie palili...
A do Ostravy od nas z 50 kilometrów
