reklama

Styczen 2011

teraz to mnie tez zaciekawiłaś-może po prostu zależy to od lekarza i jego przekonań ,albo może i coś ma z tego że akurat właśnie ''to ''przepisuje pacjentce.Z tego co wiem to moja kol też brała luteinę tylko ze w tabsach.
 
reklama
W końcu od czegoś są przedstawiciele farmaceutyczni! Oni już postarają się żeby lekarze przepisywali właśnie ich leki. A to że pacjent będzie więcej wydawał w aptece to już nie problem lekarza.
 
Ostatnia edycja:
julka05091985 dzieki za odpowiedz :-)
To faktycznie troche szkoda, ze niektore kobiety musza przeplacac, bo tak lekarz akurat przepisal... No chyba ze ktos lepiej "znosi" np duphaston, to wtedy ma sens...
Nie mam pojecia...
 
Z tego co jeszcze się orientuję to częściej luteina jest podawana na wywołanie miesiączki bo wystarczy tylko parę dawek przyjąć natomiast duphaston podaje się właśnie na podtrzymanie bo wtedy długo się go bierze i mogłoby dość do jakichś infekcji jak podawano by progesteron dopochwowo.
 
ja bralam na poczatku nawet 6tabl duphastonu, ae mialam straszne mdlosci i lekarz pow ze 4 duphastony i 2 luteiny( luteina ma 50mg prog. a duphaston 25mg). w ciazy bralam juz dwukrotnie luteine dopochwowa a kiedys pod jezyk,byla chyba slabsza.
ja sobie badalam progesteron przy duphastonie no i jest widoczna roznica.
kolezanka od 2 miesiaca do 9 lezala na podtrzymaniu w szpitalu i dostawala duphaston- 10tabletek!!!!!! i kaprogest chyba 2x w zastrzyku. zanim donosila tę ciąże miala 4 poronienia.
natomiast kolezanka teraz siedzial w anglii- zaszla w ciaze- poczatek- plamila, szybko wyslalam jej duphaston zdazyla wziac 2 opakowanie zanim doszly kolejne, ale jak przyjechala do Polski na bHCGi usg to już poronila.. mysle ze duphaston pomaga, ja bralam na zagniezdzenie w 3 cyklach i niestety wtedy sie nie udalo- endometrium zbyt cienkie było.
 
U nas pogoda do bani

Ale nawet fajnie bo mój wrócił już z pracy i pójdziemy razem do sklepu i troszkę czasu razem spędzimy w domu leniu****ąc :-D
 
Hej!
Ja też cały czas biore duphaston 2 razy dziennie, ale ja miałam straszne mdłości i wymioty i mi lekarz powiedział ze po luteinie bedzie mnie jeszcze bardziej mdliło, bo ponoć jest ochydna w smaku, a trzeba ja brac pod jezyk, wiec to troche trwa nim sie rozpuści( to akurat wiem od mojej bratowej która brała włwśnie luteine).Miałam przejść na luteine jak mi przejda mdłości i wymioty, ale niestety ciągle mi sie zdarzaja, wiec jade na duphastonie, takze myśle że to zalezy od indywidualnych potrzeb pacjentki. Na szczęście na ostatniej wizycie gin mi powiedział ze juz od nastepnej wizyty bedziemy odstawiać.
 
reklama
Witam:) u nas zapowiadał się dzisiaj pochmurny dzień, ale w końcu wyszło słonko, ale przynajmniej wykorzystałam chłodny ranek i nadrobiłam trochę zaległości w prasowaniu, uzbierało mi się kupę prania, nie cierpię prasować wrrrrrr.... a teraz korzystając ze słonko zabiorę psiaka na spacer, w końcu trzeba się trochę dotlenić;)
co do duphastonu to ja się na tym kompletnie nie znam, na szczęście u mnie obeszło się bez takich lekarstw.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry