E
eevciaa
Gość
A ja Dziewczyny strasznie bym chciała z wami popisac a czasu ciągle brak. Wczoraj się słabo czułam, dziś dzień spędzilam z mężem i córcią. Dzidzia mi się rozszalała wieczorem i ciągle kopała- cieszyłam się bo mąż pierwszy raz mógł poczuć :-). Teraz jednak od 22 mam stresa bo co kilka minut mi brzuszek twardnieje. Dopiero co wyszłam ze szpitala a już coś nie tak- przecież w 20 tygodniu to nie jest normalne... Mąż pojechał po no-spe bo jak na zlosc nie mam a powiedział że nie wybaczyłby sobie gdyby cos się stało... W środę będę u mojego lekarza- ciekawe co powie.
Jutro postaram się jakimś cudem w dzień tu zaglądnąć- tzn jak mała pozwoli mi usiąść przed komputerem. Dobranoc
Jutro postaram się jakimś cudem w dzień tu zaglądnąć- tzn jak mała pozwoli mi usiąść przed komputerem. Dobranoc
