awb ja na twoim miejscu juz dawno bym poszła, choćby prywatnie. Pierwszy raz byłam zaraz jak sie dowiedziałam że jestem w ciązy tzn, tak test pokazał, i to był 3 tydzien i nawet usg mi zrobił, zeby sie upewnić. Teraz jestem spokojna i szczęśliwa. Wiadomo prywatne wizyty kosztują, ale moim zdaniem jest lepsza opieka. Ja zamierzam całą ciąże chodzić do gina prywatnie, a powiem ze tanio nie jest, chyba fortune wydam

ale moje dzidzi jest najważniejsze.
MolaGo to twój mężuś musiał nieźle podpaść skoro aż tak się szarpnął. Śliczna jest ta sukieneczka, tylko co zrobi jak będzie synek?;-) My z mężem mamy przeczucie, że będziemy mieli synka, chociaż chyba wolałabym córeczkę. Zresztą co ja gadam najwazniejsze aby było zdrowe.