Cześć kochane dziewczynki

U mnie również nareszcie słonko pięknie świeci, okna mam pootwierane.
Zaraz idę pralkę załadować, trzeba korzystać z tej pogody, bo jak znowuż będzie pochmurno to w mieszkaniu muszę suszyć...
Dziewczynki w szkole, muszę dzisiaj jeszcze sprzątnąć mieszkanko bo wieczorem mamy kolejną parę młodą na Wesele na październik 2011.
Przyznam się Wam, że dobrze, że już do porodu nie braliśmy wspólnych zleceń, bo to Wesele, które teraz oddaliśmy to ciężko mi było wytrzymać sobotę i poprawiny i jeszcze zmontować. Maleństwo wszelkimi możliwymi sposobami utrudniało mi pracę... Jak tylko siadałam do komputera to kopało jak szalone, ciągle spać mi się chciało a weny to wcale nie miałam do zrobienia czegokolwiek. Misiek i tak jest zadowolony z filmu i zdjęć a Parka była zachwycona albumem... Ależ byłam szczęśliwa, jak oddaliśmy to Wesele...
Teraz wspólnie idziemy dopiero w kwietniu, no ale jak Misiek coś nagra to będę musiała zmontować... Ale to i tak pikuś bo tak ze 3 dni i mam film gotowy jak bez zdjęć robimy
Witam nową mamusię i zapraszam do udziału w dyskusjach
W przyszłym tygodniu mam obciążenie glukozą i moja położna stwierdziła, że jestem "układną kobietą" (hahaha) więc mogę sobie wypić glukozę w domku i tak po 40 minutkach podjechac na pobranie krwi

Glukoza nie ma wpływu na morfologię i dlatego nie muszę jechać najpierw na czczo
Ciągle jakoś martwię się o to niemiarowe bicie serduszka u naszej dzidziuni na USG i tak uważam, żeby nie kłaść się na wznak... Z dziewczynkami nie miałam takich ekscesów i teraz przestraszyłam się...