Witam, ciekawe czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo troszkę mnie nie było ;-) Dostałam zapalenia oskrzeli i ze wzgledu na moją astmę położyli mnie na trochę do szpitala. Na szczęście z moim dzieciątkiem jest wszystko w jak najlepszym porządku. Trochę panikowałam, bo niestety dostałam antybiotyk, ale wczoraj zrobili mi kompleksowe badania i synek na pewno ma się dobrze.
Widzę, że poruszyłyście temat snow... ja miewam ostatnio same koszmary, śniło mi się, że odeszły mi wody, potem, że urodziłam dziecko potworka...w sumie prawie codziennie mam teraz takie sny.
W okresie kiedy byłam w szpitalu mąż w porozumieniu z moją siostrą zakupili wozek dla dziecka (głęboki ze spacerowką), fotelik samochodowy z opcją kołyski i przewijak, a to wszystko za 300zł z internetu, używane. Jeszcze ich nie widziałam, bo stoją na razie u mojej siostry, ale zdając się na jej opinię to podobno wszystko wygląda jak nowe.
Teraz uciekam, bo mam nakaz leżenia w łożku. Życzę wam wszystkim miłego dnia.