Dopiero teraz się zebrałam, żeby na forum wejść i coś napisać. U lekarza wszystko w porządku, kazał się nie stresować wagą, bo jeszcze mam czas na tycie. Dostałam skierowanie na mocz, morfologię i glukozę 75g. Ale generalnie nie jestem zadowolona z wizyty. nie byłam dziś u mojej Pani Doktor, tylko u innego ginekologa, bo akurat skończyło mi się zwolnienie, które dostałam po szpitalu i tak mnie umówili. I co o coś pytałam, to zawsze słyszałam, że jego pacjentki, to, jego pacjentki tamto... Jakby chciał podburzyć autorytet mojej P. Doktor. No, ale najważniejsze, że z Jasiem ok. Przed wizytą jeszcze musiałam się wkurzyć, bo Tatuś sobie o nas przypomniał i był wielce oburzony, że nie przypomniałam mu o wizycie. Mówiłam mu o niej w ostatnią sobotę, więc to, że nie zapamiętał, to już nie mój problem. Z resztą w środę znów mi pisał (mówiąc delikatnie) niemiłe smsy, więc niech w końcu zacznie ponosić konsekwencje tego, jak nas traktuje.
Nawiązując do tego, jak kobiety i mężczyźni biorą prysznic wklejam link do "poranka kobiety i mężczyzny"
Poranek kobiety i mężczyzny - Joe Monster
No, a skoro przewija się temat psów, to wrzucam fotkę kundelka mojej Mamy

Jest mniej więcej wielkości yorka.