Hej dwupaczki i rozpakowane. Zdecydowalismy z mężem że malutka bedzie miała na imie Alicja. Z tego co zauwazyłam joasienka1 i moniaivoy tez beda miały Alusie. Podobaja sie nam bardzo te zdrobnienia.
Jestem w szoku, że Claudii tak szybko poszło. Fajnie, że ma Michasi już po swojej stronie brzuszka.
Joasiab mnie tez męczą cycuchy i mam nawał pokarmu.
Alusia jest prawdziwą panienka, bo je mało a często. Ssie przez 10 min i starcza to jej na 1h. Szkoda, że w nocy nie mam wiekszych przerw, bo sie niewysypiam. Piotrusia nie widziałam od poniedziałku, bo w czwartek jak wychodziłam ze szpitala do domku to go moi rodzice zabrali do siebie, bo miał katarek i i chcieli mi dac troszke odpocząc. Dopiero jutro mi go przywiozą, bardzo sie za nim stęskniłam. Chyba przechodze baby bluesa, bo w męzu szukam oparcia i zrozumienia, że potrzebuje teraz wiecej czułości, a on taki nieczuły tylko mówi że wszystko bedzie dobrze. Musze mu mówic żeby mnie przytulił.
Ciagle myslę nad tym jak to będzie gdy mąż pójdzie do pracy i zostane sama z dwójka maluchow.
Mam nadzieję, że Piotrus okaże się super braciszkiem i nie będzie zazdrosny.