• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2012

dorotka - a no ficisz :-Djestes kolejną osobą, która potwierdza działanie fisanu, ale sistars moja się zmarowała od stóp po głowę ;-)

emm - e no spoko loko, ja tam wyluzowana osoba jestem,nie masz za co przepraszac, ogólnie jstem śmieszkja, ale jak mnie dopada ten dziad jelitowo - żołądkowy a ostatnim rokiem to jest poprostu jakaś porażka, to mam dołki, czasem nawet mega dołki, ale teraz jest w miare więc się śmieję :) :-)

donia - masz już brzuchola :eek:? Krucyfix ja to zapadnieta jestem, wieczorem mnie tylko lekko wywala, ale to wzdęcie :wściekła/y:

kichy mówią nie, ale ja nie wytrzymam i zjem se jeszcze jogobelle poziomkową - a co ! dzidek chce !!!:happy::laugh2:
 
reklama
pierwsze wymioty za mna...:( nie moge patrzec na kaszki bobovity. Moj Ł. mnie dobił dojadajac po Nikodemku....bleeeeeeee


ja niemam zsdnego rozstepu. Na poczatku uzywalam ziajke poki brzuszek byl mały, pote mustele a na koncu elancyl. Oliwki nie stosowalam bo nie lubie zbytnio.
 
Ostatnia edycja:
Emmm i nagapalma ja również mam zespół wrażliwego jelita i wiem co to znaczy..;/ a jeszcze do tego zespół policystycznych jajników(mało jem a oponka na brzuchu zawsze mi towarzyszy), ale cóż, da się jakoś żyć z chorobami, ważne żeby fasolka wyrosła na zdrową dzidzie;)
 
hej
pisałyście o porodzie domowym. super sprawa. ale uważam ze to wymaga ogromnej odwagi i niesamowitego przygotowania.
ja leżałam w szpitalu tydzień czasu. 2 dni z odchodzącymi wodami i 5 dni jak już urodziłam Marcelka ( w fr to jest norma) i wtedy juz mi o dokuczało. a maż był przy mnie każdego dnia. a co teraz ja zrobię??? przecież ja ja będę w szpitalu to Marcelek w domu zostanie. ja nie wiem czy ja bez niego wytrzymam tyle. ja sobie tego wyobrazić na razie nie mogę. nie porodu tylko rozłąki z starszakiem.
do szkoły rodzenia nie chodziłam. i troszkę żałuje bo może łatwiej by mi sie rodziło.
ale ja szlam z nastawieniem ze innej drogi nie ma i wszystko musi być ok. rodziłam sn bez znieczulenie ( to moja decyzja była). poród po podaniu oksytocyny trwał 3h.
i wszystkie mamy muszę zapewnić ze po porodzie dostaje sie oświecenia jeśli chodzi o opiekę nad niemowlakiem.

ja na rozstępy używałam Mustele i rozstępów nie mam po ciąży bo mam trochę takich delikatnych po okresie dojrzewania.
a ja wieczorami to mam takie brzuszysko jak bym juz co najmniej w 5 miesiącu była. z rana wyglądam trochę mniej brzuchato :)
a mdłości mam wieczorami. juz myślałam ze minęły, bo kilka dni bo spokój ale sie okazuje ze nie.
 
Ostatnia edycja:
ona - współczuje, ale tak jak piszesz , najważniejsza fasola :-)

no i co, wcisnęłam jogurta i chyba pawne za chwile - stara i głupia ...

ide spać...korolorolorowych :)
shukefront000523ir.gif
 
Witajcie,
Ja dzisiaj szybciutko. Mam cięzki okres bieganiny przed wakacyjnej, źle się czuję, denrwuję się okrutnie i w dodatku planuję w niedzielę, jak wrócę od rodziców, wyprowadzić się z domu na kilka dni, może jak mój mąż (łowca mamuta) zatęskni to się uspokoi i zauważy mój brak w domu, a i mi dobrze zrobi odpoczynek od ciągłego czekania. Jestem zmęczona.
Pozdrawiam Was cieplutko.
 
JA porodu się nie bałam :-) Znieczulenia nie miałam, i powiem jeszcze, że nie wierze, że jak się krzyżowe zaczną to nie odpuszczają aż do końca:-D
Miałam z Laurą krzyżowe aż 15 minut a jak pisałam troche ją rodziłam:-) Nam właściwie sprawnie poród szedł:-) Przy partych położna do A. mówi:" Pan pomoże żonie tak jak w szkole rodzenia głowe dopchać". A my obydwoje "ale my nie chodziliśmy"... :-D Powiedzieli, że oboje jesteśmy i zachowujemy się jakbyśmy uczestniczyli w zajęciach:-)
A po porodzie powiedziałam A. :" Następne Ty ROBISZ" jak zobaczyłam jego mine, myślałam, że padne ze śmiechui od razu sie kapnełam, że palnełam coś:-) A położne to się tak ze mnie śmiały....Ja tylko chciałam powiedzieć, że kolejną dzidzie on rodzi:-D... Bo ja ogólnie jestem taka, że nie znosze bólu a nawet ten najmniejszy wydaje sie megabólem:-(

Na rozstępy nie smarowałam się niczym nawet oliwką:-) I teraz też nie zamiezam:-) Jak mają być to i tak będą:-)
 
Hej dziewczyny,

Któraś pytała o informowanie pracodawcy - ja mam inną syuację, o której za chwile, ale zainteresowało mnie to, że trzeba poinofrmować do 10 tc - to pewne? Bo mam koleżankę, która jest pracoholikiem i jeszcze nie powiedziała o ciąży a jest chyba w 15 tc...

Ja natomiast zwolniłam się z pracy, miałam 2 tygodnie wypowiedzenia. 13.05 w piątek byłam ostatni dzień w pracy. We wtorek 17.05 coś mnie tknęło, bo długo okresu nie miałam, co zwaliłam na stres, bo troche go miałam w tejże pracy. Noi się okazało, że ciąża... I problem, bo kasy nie mam i czasu na szukanie nowej.
Okazało się, że mogę wrócić do pracy - napisać pismo, ze jestem w ciazy i ze wypowiedzenie bylo podytkowane błęde i takie tam..No i przywrócili mnie.

Wypłatę będę mieć do dnia porodu.

Śmiać mi się chce, bo koleżanki i koledzy z pracy mi takie pożegnanie urządzili, że ryczałam jak bóbr. A tu po 4 tygodniach - powrót :D

Czy Was też bolą cały czas piersi i do kiedy one tak będą boleć?

Zaczęłam chodzić znów na base. Narazie krótkie dystanse, żeby się nie przemęczać. Musiałam zainwestować w strój, bo mi się poprzedni poprzecierał i kupiłam normalny. Mam nadzieję, że za kilka tygoni nie będzie uciskał brzunia i Orzeszka.

Macie imiona wymyślone już i zaakceptowane?

Pozdrawiam i życzę miłego dnia wszystkim!


aaaaa i na rozstępy narazie używam Elancyl. kupiłam w SuperPharm w promocji i się smaruję. Ale tak czy inaczej kupię wychwalany na forach Fissan.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A mnie się wydaje, że ten 10tc w pracy to tylko taka podpucha była....
Może ta skretarka pochrzaniła coś z becikowym:-D
No bo, przecież nie musimy od razu wiedzieć o ciąży:-) Są kobety, które są w ciąży i normalnie okres maja i nic nie wiedzą i co? Mają być przez to pokrzywdzone???
Dla mnie chore jakieś to:-) Zaraz poszukam na necie:-)




http://wyborcza.pl/odpowiedzialni/1,109089,8373568,Rodzice_uprzywilejowani.html

Poszukałam troszke i faktycznie nigdzie nic nie ma na temat, że trzeba powiedzieć do 10tc:-)
Owszem im szybciej się powie tym lepiej:-) Bo wiadomo badania itp. trzeba się zwalniać:-)
A podałam linka (jednego z wielu) żebyście były w 100% pewne, że nie trzeba:-) To nasza decyzja kiedy powiemy:-) Mówimy zazwyczaj kiedy esteśmy na to gotowe:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry