reklama

Styczeń 2012

reklama
Gabryś u nas też wiatr się zerwał już jakoś od 16.00..
zjedliśmy obiadek, sprzątnęłam w szafie i teraz mogę spokojnie usiąść przed komputer.. do tego skończyły mi się zapasy jedzeniowe, jutro na zakupy muszę się wybrać ale z teściem.. bo P. w pracy.
Super, że Adak dała znać! Oby tętno maluszka się unormowało ;)
 
Ja się niedawno przebudziłam z poobiedniej drzemki, zachciało mi się dziś piec ciasteczek na święta i skończyłam koło 16. A zaczęłam z rana.Padam normalnie z nóg,brzuszek coś pobolewa, więc teraz leżę, tv oglądam i nadrabiam BB:-).
U mnie pogoda masakryczna,silny wiatr,leje deszcz -brrrr tylko w domu siedzieć i nie wychodzić.
Adak-trzymaj się jak najdłużej w dwupaku:)
 
mnie dzisiaj naleciała ochota na placki ziemniaczane z surówką z czerwonej kapusty :-) najadłam się jak mops, właśnie mój wrócił do domku i poszedł napalić w piecu żeby nam było ciepło
 
Alka - czytałam :( Jejku, ileż ona się nastresuję o tę swoją kruszynkę... :(

Ja się wściekłam. Od zamówienia materacyka, rożka i ręczniczka minął niemal tydzień. Mieli wysłać we wtorek, potem w czwartek... I co? I nadal nie ma. Dziś przyszedł numer listu przewozowego, ale wysłali paczkę dopiero około 15:30, więc szczerze wątpię, by doszła.
 
O matko dziewczyny, ileż Wy produkujecie.

Ja właśnie po obidku - ryż ze smażoną rybą i surówka z (tu uwaga) buraków! haha. Najlepsze jest to, że z tych moich 5ciu buraków wykonałam surówkę na obiad dla 2 osób oraz sałatkę :) taka zdolna jestem.

Poza tym wzięłam się za małe rękodzieło, którym mam zamiar przyozdobić kącik Małej. Oczywiście patchwork walnięty w kąt, bo nie mam maszyny i ciężko mi będzie cokolwiek wykonać bez niej. Ale pogadam z teściową. Jak nie, to sama sobie zasponsoruję w przyszłym roku.
A nie chcę na szybko tego patchworka robić, żeby służył Werce długie lata a nie rok i się rozpadnie weźmie. Chcę, żeby to byłą porządna robota.

U mnie też wieje niesamowicie.

Jutro chcemy zawieźć niedziałająca kserokopiarkę biurową na ekobazar - dostaniemy za nią choinkę żywą. O ile się rano ogarniemy. W ogóle to znów nam samochód padł. Znaczy się akumulator. Dobrze, że dziś sprawdziliśmy - S pojechał kupić prostownik.
Jak mi taką niespodziankę w dzień porodu samochód zrobi to nie wiem.

A skoro już tu piszę to - pani od leżaczka bujaczka z Allegro napisała mi maila, żebym przesłała jej zdjęcia, co przyszło w paczce. I czekam na odpowiedź teraz, bo przesłałam jej te zdjątka (w tym zdjęcie pałąka). Ciekawe co powie :)

EDIT: zapomniałam: Bakalia i Gabryś :) skończyłam 2 serię Kłamstewek, tzn do tego odcinka co jest do tej pory. Któreś z Was podawała kolejny tytuł ciekawej zapewne pozycji - podzielcie się jeszcze raz :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry