Dobry:-)
Ja dzisiaj rano kiepsko się czułam, słabo i znowu żołądek mnie bolał jak diabli. Na szczęście teście wzięli Matiego na parę godzin do siebie, teraz spi, więc mogłam poleżeć. Jeszcze koleżanka wpadła na chwilę na herbatkę.
fazerkamm, współczuję nocy... ja też gorzej śpię, ale nie aż tak
Kasia_ZG odczucia co do Świąt podobne, przygotowań na razie zero, pewnie jakieś sałatki tylko zrobię i ciasto a poza tym będziemy siedzieć sami w większości wiec jakoś dziwnie
Gabryś, współczuję
renna trzymam kciuki zebys do stycznia dotrwała i ja też chcę!
A ja mam w planach dzisiaj torbę spakować, nie straszcie please
citronka dobranoc:-)