reklama

Styczeń 2012

reklama
ojej a Wy od rana o świętach? ja noe ogarniam, trochę jestem załamana bo tu po przeprowadzce nie mam żadnych naczyć a co gorsze nie mam piekarnika. Chciałam wczoraj w IKEA kupić jakieś drobiazgi ale nic nie znalazłam bo mój A. tak mnie pośpieszał :wściekła/y:. Cieszę się jednak, że za 4 dni przyjedzie moja mama, a ona zawsze ma jakieś rozwiązania :-).
A co do bezsenności, to może po jakiś 2h wiercenia się bym usnęła, ale skutecznie mi to niemożliwia mój sąsiad Arab zza ściany. Codziennie po 22 zaczyna rozmowy na skype i tak do 4 rano, a ja przez te tekturowe sciany wszystko słyszę, a głos ma mega donośny. Pocieszam się tylko, że jak pojawi się Amelcia to mu się odwdzięczymy :-D :-D :-D
 
Witam
dzisiaj coś tam pospałam.. ale co to za sen jak się człowiek budzi co 1,5h na siku i jak wraca, zanim się ułoży i zaśnie mija pół godziny... ach.. kiedy ja się wyśpię..

ja w domku świąt nie przygotowuje.. nie robię dosłownie nic.. nie mam siły.. do teściów na jedzenie będziemy jeździć :-D jak to mój M. stwierdził święta spędzimy na sępa :-D


Gabryś
jak miło! mi to pewnie łzy w oczach by się pojawiły ze wzruszenia :-)
Pola ja z wielką chęcią pomogę zjeść wszystkie Twoje smakołyki :-D

miłego dnia życzę :)

edit: właśnie zobaczyłam że zostało mi 20dni do porodu :szok:
 
hej
u nas piękne słonko świeci.
chyba chce nam wynagrodzić wczorajsza pogodę.
moje chłopaki poszli sobie na podwórko a ja mam chwilkę. gdzieś miedzy lekkim sprzątaniem a gotowaniem.
ale muszę przyznać ze mój M wszystko ostatnio za mnie robi.
a dziś może choinkę kupią. i będziemy dekorować :)

fazerkamm a mi chyba 15 dni
 
Cześć dziewczynki !
Ja dzisiaj rano zerwałam mojego D. bo obiecał mi od wczoraj choinkę:-) I na początku zamiast choinki nakupowałam ciuszków dla malucha, sweterki itd.
Ale i choinka jest, nasza pierwsza we wspólnym mieszkaniu:-)
Kot oczywiście już próbuje ją rozszarpać:-)
I chcę już ubrać ją. Może poczuje klimat świąt.
Maluch mi dzisiaj dawał popalić od rana, już ma mało miejsca w brzuchu i jego ruchy sprawiają ból.
eh
 
Witajcie, wróciłam dopiero z zakupów.. bo jak po 10 się wybierałam, to okazało się że samochód teściowi nie chce zapalić, po 40 minutach w końcu ruszył i pojechaliśmy.. kupiłam już wszystko do bigosu mojej mamie, muszę tylko jutro to zawieść, kupiłam też MANDARYNKI w biedro (chyba z 4kg) itp. wydałam 30zł, a i tak jeszcze jutro z P. po prezent świąteczny dla mnie i może kolejne małe zakupy ;)
Właśnie zabrałam się za ugotowanie zupy grochowej - naszła mnie w nocy taka ochota, że postanowiłam dziś ją zrobić :)
Widzę, że wy o świętach.. ja jutro z P. wybieram się do jego lasu poszukać odpowiedniej choineczki dla nas (nasza pierwsza choinka) także pewnie zabiorę się za ubieranie. Za to dziś jak tylko mężuś wróci z pracy po 15.00 to ruszamy do jego cioci odebrać kuchenkę (pożyczamy na jakiś czas) bo nasza umarła, a na razie nowej nie będziemy kupować po nowym roku dopiero..
 
reklama
Fazerka;D 20 dni....nas prawie 4 tygodnie dzielą:D bez jednego dnia, więc u mi zostało jeszcze...47 dni:D kupa czasu:D:D sesję zdążę napisać, magisterkę skończę:D:D

Maryś...Ty to już w ogóle na ostatnich nogach...:D:D:D

Tiramisu
...gratuluję 38 tygodnia:D chyba masz najstarszą ciążę wśród nas co nie?:D

ja dziś zrobiłam sobie próbę wątrobową i jutro wyniki...zabieram się teraz za sprzątanie;):) później obiad, prasowanie rzeczy Małej, układanie i zabieram się za naukę...:):)

a tak poza tym upiekłabym jakieś kruche ciasteczka:) macie jakieś propozycje???

edit: zapomniałam Wam powiedzieć co dziś rano się stało...mianowicie jak rano z P. się obudziliśmy to Hanka też wstała i zaczęła mnie kopać i nagle było słuchać takie cichutkie "bum,bum,bum"...czy jakoś tak...taki wygłuszony dźwięk jakby uderzania w coś...3 razy akurat jak mnie kopała...nie wiem czy to zbieg okoliczności, bo nigdy wcześniej nie słyszałam "jej" brykania...ale kurcze...:P brzmiało to tak jakby mi w coś walnęła i słychać było taki pogłos;D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry