Dorotka_23
Fanka BB :)
My dzisiaj mamy wizytę kolędową - tak już!!!
miedzy 16:00 a 22:00. Mieszkamy na obrzeżach parafii i zwykle ksiądz przychodzi do nas albo na samym początku 27.12 albo na końcu - pod koniec lutego tak jest co drugi rok. I albo od nas zaczyna (zaraz po 16:00) albo nie wyrabia się i przekłada na drugi dzień
Jeszcze Go nie było...źle to wróży...
Nie lubię tego bezczynnego czekania...
miedzy 16:00 a 22:00. Mieszkamy na obrzeżach parafii i zwykle ksiądz przychodzi do nas albo na samym początku 27.12 albo na końcu - pod koniec lutego tak jest co drugi rok. I albo od nas zaczyna (zaraz po 16:00) albo nie wyrabia się i przekłada na drugi dzień
Jeszcze Go nie było...źle to wróży...Nie lubię tego bezczynnego czekania...
a u mnie koleda pewnie w 2 tyg stycznia, co roku akurat maz w pracy bedzie to teraz może ja w szpitalu a on księdza przyjmie
Ale trzyma się mój dzielnie, powtarza, że przynajmniej nie męczy się i nie jest po wylewie sparaliżowany...eh.