kama1102
Mama Bartka i Nikoli
Dziewczyny, jak wy tak lawinowo ruszycie po 1 stycznia do "roboty", czyli do wywoływania porodów, to tu mało kto zostanie z nas w ciąży
Alice, mój mąż na początku dużo pomagał,w tym kąpał. Później, jak ja już doszłam do siebie i nabrałam wprawy, to trochę przystopował niestety..
My w Sylwestra do znajomych idziemy, ale będzie spokojnie, będą tylko oni z córką i my z synkiem no i brzuchem. Mam nadzieję, że dzieciaczki się trochę pobawią a my sobie pogadamy..

Alice, mój mąż na początku dużo pomagał,w tym kąpał. Później, jak ja już doszłam do siebie i nabrałam wprawy, to trochę przystopował niestety..
My w Sylwestra do znajomych idziemy, ale będzie spokojnie, będą tylko oni z córką i my z synkiem no i brzuchem. Mam nadzieję, że dzieciaczki się trochę pobawią a my sobie pogadamy..


