• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2012

Pola a dlaczego tak wcześnie byliście już na wizycie kontrolnej? Mi w szpitalu powiedzieli, żeby iść za 4 tygodnie i tak wypada, że po prostu w dzień szczepienia, bo ono po ok. 6 tygodniach od urodzenia. Mam nadzieję, że małemu katarek przejdzie, bo coś mu zalega głęboko w nosku :sorry2: Przy ssaniu ani spaniu nie przeszkadza, jest cichutko ale jak nie śpi to słychać, że coś mu zalega. Fridą nic nie wychodzi, może to taki rodzaj sapki?
Dziewczyny ratujcie - od wczoraj wieczór strasznie boli mnie brzuch po jednej stronie tylko. Tak jakby pod prawą stroną szwa gdzieś w środku mnie szczypie i piecze. Dziewczyny po cesarce może sobie wyobrażą ten ból, bo taki sam miałam jak tylko mogłam wstawać i przez kolejne ze dwa dni: bolała mnie lewa strona szwu, tego normalnie na brzuchu; ból przypominał szczypanie i pieczenie. A dziś to samo dzieje się po lewej stronie ale gdzieś w środku brzucha. Jak leżę i siedzę to nie boli, jak wstaję to muszę uciskać brzuch bo inaczej to wyję z bólu. Byłam u ginki ale jakiejś dyżurującej, nie u mojej i tamta po badaniu stwierdziła, że nic mi nie jest, kazała brać no-spę. Mówi, że może w środku się jakiś zrost tworzy stąd ból :cool: Ja już sobie wkręcam, że w środku rana mi się rozłazi, znów wyląduję w szpitalu na operacji i zostawię małego w domu i przestanę karmić :sorry: Aha, jeszcze ginka kazała nosić pas poporodowy - czy to aby nie za wcześnie? Ale przyznam, że jak go włożyłam na jakieś 10 minut to nic mnie nie bolało :eek: Może coś mi poradzicie?
Pozdrawiam
 
reklama
hejka dziewczyny czy któraś miała wykonywany masaz szyjki macicy podczas rutynowej wizyty w gab. ginekolog. ja miałam i to w 38 tyg ciązy więc jeszcze nie przenoszona ciaza a tu takie zaskoczenie bez zadnego uprzedzenia. No i chyba bedę rodzic bo mam juz plamienia ze skrzepami sluzem i skurcze więc pewnie niedługo....
 
hejka dziewczyny czy któraś miała wykonywany masaz szyjki macicy podczas rutynowej wizyty w gab. ginekolog. ja miałam i to w 38 tyg ciązy więc jeszcze nie przenoszona ciaza a tu takie zaskoczenie bez zadnego uprzedzenia. No i chyba bedę rodzic bo mam juz plamienia ze skrzepami sluzem i skurcze więc pewnie niedługo....
Nie spotkałam się z masowaniem krocza na wizycie. Ale wczoraj położna mi powiedziałam, że już od 37 tyg.sama mogę sobie delikatnie masować krocze, może to pomóc przy porodzie.Ale nie daje 100% pewności, że mnie nie będą musieli nacinać albo że mnie nie rozerwie.No i czytałam gdzieś, że zdarza się po masowaniu pojawienie skurcz. Więc może Maja obserwuj i jak coś na IP może?
 
tez nie spotkałam się z masażem na wizycie. owszem w czasie porodu miałam robiony masaż i pamiętam,że straszliwie bolało. jak tylko wyszła położna to zwyczajnie się popłakałam :) teraz nie jestem pewna czy to z bólu czy z tego całego stresu i nerwów.

Dorotka szybko urodziła bo kawał porodu spędziła w domku,pojechała na sam koniec :) ech...też bym chciała czekać do ostatniej chwili
 
Ale fajnie, że Dorotka tak szybko w szpitalu urodziła...a jeszcze się zastanawiała czy już jechać na IP. Szybko się to dzieje jakoś. A u mnie nic. Jutro do szpitala muszę na ktg podjechać i zapłacić za to:no:, bo w przychodni było popsute.
 
reklama
Kochane a powiedzcie jak liczy się częstotliwość skurczów ? jak twardnieje brzuch czy jak jest ból i czy podczas skurczu boli tylko brzuch czy ogólnie cały czas?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry