Cześć dziewczyny
A ja się zastanawiam co tam u
Duski? Może nas podczytujesz? Odezwij się

.
dziewczyny Wy wstajecie na siku a my, mamuśki już na karmienia ;D. No ale też nie trzeba się tak rozbudzać znowu...
A Zosiek przeziębiony troszkę! Nosek na szczęście nie zatkany, więc nie mamy większych problemów. Tylko kaszelek jakiś niefajny jest... W poniedziałek osłuchowo było czysto, zastanawiam się czy w piątek jeszcze nie skoczyć do przychodni, żeby ją doktorek znów osłuchał.
W niedzielę to już miałam znów torbę do szpitala spakowaną, bo na SORze byliśmy, ponieważ w nocy tak kaszlała, że pół nocy spać nie spałam. A starsza zapalenie oskrzeli ostatnio... Na razie wapno, sól fizjologiczna i mam nadzieję, że nic jej nie będzie więcej.
Tak pisałyście o odwiedzinach. Do szpitala przyjeżdżał tylko mój mąż, w domu na drugi dzień od wyjścia był mój tata (swoich rodziców mogłabym dziennie gościć), a teście przyszli tydzień po wyjściu- mąż nie pozwolił wcześniej:-). Teraz czekam na najazdy, a potem znów spokój.