Witajcie
Kama z lekarzami tak jest.. moja lekarka nie nanosi tak samo nic na siatkę centylową tylko przy ważeniu mówi że jest ok i już.. to ja sama sobie sprawdzam

A co do wyników, badań itp. To w sumie wiele spraw ja na własną rękę robiłam : posiewy moczu, posiewy kału, usg brzuszka - bo miałam wrażenie że coś jest nie tak, a jak dostawałam wynik to szłam do lekarza z tym żeby mi zinterpretowała

Nie mogę narzekać bo najgorsza nie jest.. ale np. ta u której była ostatnio bo moja na urlopie nakłaniała nas właśnie na usg główki bo wg. niej należało by to sprawdzić a moja mi tego nie mówiła.. a że nie wyobrażam sobie że mój maleńki chłopiec może chorować to idę koszt nie duży bo 60zł więc lecę.. boję się ale idę.
Chyba nigdy nie wyobrażałam sobie tego co musi czuć matka chorego dziecka.. mnie przeraża sama wizja tego, że może się coś stać a co dopiero jak takie maleństwo od 1 dnia życia jest chore?! ;/
Nas w październiku czeka kontrola serduszka, oby wszystko poszło po naszej myśli
A jak u Was wyglądają te siatki??

U nas wszystko powyżej 90centyla - nie wiem czy to źle, czy dobrze..