Bartuś z reguły śpi całąc noc (do 5-7), ale od tej reguły są czasami wyjątk:-)i. Jak się obudzi to biorę go do nas, a jak zaśnie to odkładam z powrotem do łóżeczka (czasami trwa to 5 min a czasami 1,5 godz).
Wikiriki, u nas paluszek to podstawa:-) Do pokazywania co chce, do pokazywania gdzie chce iść, do pokazywania przedmiotów o które go zapytam, a ostatnio nawet do pokazywania NIE:-). Za to nocnik jest fajny tylko z daleka. Nie chce usiaść na min nawet w ubraniu, a co dopiero żeby cos do niego zrobić.
Kama, ja też ja Tytanowa używam śpiworka. Super sprawa, naprawdę polecam. Nie wyobrażam sobie mojego Bartka pod kołderką, bo on tak się wierci, że co godzine głowę ma z innej strony łóżeczka. Teraz mam właśnie śpworek z IKEI, ale zastanawiam się nad kupnem takiego do którego się wkłada każdą nóżkę osobno, bo Młody jak wstaje rano w łóżeczku to się czasami potyka o ten wór. Gdzieś kiedyś takie właśnie widziałam, a teraz nie potrafię ich znaleźć.
Aga_85, aż 13 zębów, WOW

. U nas nadal tylko 2. I jak tu się zabrać za poważniejsze jedzenie, jak pogryźć nie ma czym?