Witajcie dziewczynki! NIe za często piszę na forum ostatnio ale mam małe urwanie głowy:-) Dziś fajny dzionek się zapowiada, bo idę sobie z mamą do sąsiadki i jej córki na zupkę z botwinki. Ponoć bardzo dobrą robi i chciała żebyśmy wpadły:-) A ja tego nigdy nie jadłam, bo u mnie w domu w ogóle botwiny się nie kupuje. Kupiłam kolejne spodnie z pasem tym razem rybaczki, naprawdę wygodne są, nie wiem co bym bez tych portek zrobiła:-) 13 sierpnia mam wesele u siostry mojego D. nie mam bladego pojęcia jak się ubrać, kieckę kupię dopiero jakieś 2 tyg. przed weselem bo inaczej się pewnie nie zmieszczę:-) A swoją drogą pytanie do dziewczyn które już są mamami: bawiłyście się na weselu w ciąży? Moja matka mówi żebym najlepiej wcale nie tańczyła albo tylko ciut, ciut, bo to niezdrowo:-) Sądzę, że przesadza ale chętnie poznam wasze zdanie kochane. Miłego sobotniego popołudnia życzę wszystkim!