Pola: ja pracować chcę ile się da. Nie przysługuje mi L4 ani macierzyński :-( Ale jestem w trakcie otwierania firmy i jak mi się uda, to będę mogła też- praktycznie do porodu, a potem miesiąc po narodzinach maleństwa. Oby się udało :-)
Kurczaczek: witaj i trzymam kciuki, żeby ta szczepionka nie zaszkodziła! Będzie dobrze.
Gladiolus:również witam i zazdroszczę, że tak szybciutko badania i usg. Mnie już nosi, żeby też mieć
Mamuśka: ja jem tak gigantyczne ilości, że nie wiem gdzie to się mieści. Brzuch wzdęty na pół kilometra
W ogóle to może macie jakieś pomysły na ten wzdęty brzuszek? Ja zaczęłam jeść płatki z błonnikiem i liczę na to, że coś pomoże...
A poza tym zrobił mi się ropniaczek w dole brzucha :-( Nigdy nie miałam problemów ze skórą... Mam nadzieję, że więcej mnie nie wysypie. Ale na szczęście na twarzy spokój ;-) A jak u was ze skórą?