reklama

Styczeń 2012

Odezwałam się, bo dalej się czuje jak styczniówka:-p:-D
A tak późno, bo właściwie zbierałam się w sobie odezwać się czy sie nie odezwać:-p
Jeszcze raz życze Wam (szcególnie Marcie) powodzonka i krótkiego, szczęśliwego, bezbolesnego porodu:-)

Ale pewnie jeszcze nie raz do Was zajrze:-p
Lece, bo cipoluszka zaraz wstanie:-)
 
reklama
Dzięki Aneczka!
Tobie życzę szybkich dwóch grubych kreseczek :) no i zaglądaj do nas czasem :)


ale sie objadłam obiadem...:-D młody zaraz wstanie to ja przymknę oko :tak:
 
o Ania, fajnie, ze zajrzalas, oczywiscie jestes nasza styczniowka, tylko, ze z innym terminem;-)

Marciaa, myslalam o Tobie, dobrze, ze z fasola ok, Ty sie nie denerwuj, staraj sie nie myslec. Wiem, to trudne, ale w koncu wszystko musi sie uspokoic

tiramisu pewnie kuzynka szczesliwa, ze juz trzyma swoje sloneczko


ja jakos przezylam wizyte gosci, lekarz powiedzial mi, ze nastepnym razem jak mi lapa wyleci to operacje zrobia. W sumie teraz by juz zrobili, ale w ciazy jestem.
Babelek tak mnie kopie, ze az czasem brzuch mnie boli

a dzis makaron +jagody+maslanka jagodowa
za goraco u mnie na cieply obiad

usciski
 
hej dziewczyny :)

powiedzcie mi, czy wy równiez tak macie, ze chodzicie siku po kilka razy na pół godziny?
Wypije cos, idę do łazienki, wracam, a za 5 min znów, i pozniej znow.
męczące to.
 
Vileyka - nie wiem, przed ciążą nigdy mi sie nic takiego nie zdarzało..
ostatnio miałam badania, moczu równiez, wiec gdyby cos bylo nie tak to moze by wyszlo .. ?
 
mysle, ze nie masz sie czym martwic, ja czasem zamieszkalabym w lazience, albo pieluche zalozyla, siku dzis mialam badane dla pewnosci a tu nic

bejbe ma lozko wodne z pecherza;-)
 
reklama
Witam Was słonecznie.:-)
Jutro jadę na działkę, naskrobałyście tyle, że musiałam nadrobić zaległości.
Marciaa - trzymaj się i dużooo leż. :tak:
Wczoraj byłam prywatnie na USG i lekarz zdziwił się że się pojawiam w tak nietypowym terminie ciąży ale mu wyjaśniłam że się bardzo niekoję. Z maleństwem wszystko ok, tętno 142, rusza sie i ładnie rośnie. Ruchów maleństwa podobno mogę nie czuć ze względu na połozenie łozyska w ścianie przedniej oraz mój tłuszczyk. Płci niestety nie udało sie ujawnić. Mięśniaki niestety rosną wraz z dzidzią ale podobno jej nie zagrażają. USG trochę kosztowało ale spokój o maleństwo bezcenny. :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry