• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

Witam Dziewczyny wieczorna pora :-)
Dzis jestesmy u Tesciow na Podkarpaciu i piekna pogoda byla. Wybralismy sie nad Soline. Lody, pizza, tylko zdrowe jedzonko :-D
Zdaje mi sie, ze przybylo mi cos w pasie- musze sie zmierzyc. Jesli chodzi o cwiczenia to ze mnie tez leniuszek- nic mi sie nie chce, jakis spacerek i tyle :-) Pewnie dlatego juz 5kg do przodu, ale co tam :-) Potem sie zrzuci, przynajmniej mozna sobie pojesc wszystkiego bez wyrzutow sumienia :-)
Anastazja-gratuluje decyzji o slubie. Faktycznie to sporo zalatwiania, ale wszystko sie da zrobic :-) Proponuje zaczac od sali, a potem kosciol. Reszte sie dogra :-)
Pozdrawiam cieplutko
 
reklama
Anastazja, spokojnie, u nas zaręczyny były pod koniec lutego a slub na początku września tego samego roku- i spokojnie ze wszystkim zdążyliśmy. Tyle że my nie robilismy dużego wesela, było 50 osób. Przede wszystkim ustalcie budżet i rozmiar przyjęcia, potem sala, zespół, fotograf/kamerzysta... Inaczej się planuje na 50 a inaczej na 200 osób- podzwoń po salach jakie mają cenniki i czy mają ten termin. Przegadaj z męzczyzną Twojego życia jak sobie to wyobraża- u nas ustaliliśmy styl, kolor przewodni a potem podzieliliśmy się obowiązkami. Ja zajęłam się stołami, samochodem i tortem a mąż salą, jej zdobieniem, zespołem- wyszukiwaliśmy pomysły a potem pokazywaliśmy sobie i razem wybieraliśmy.
 
Witam
Anielka dziękuję ale jakoś siedzi. Nie powiększa się drastycznie ale też nie schodzi. Pocieram złotą obrączką, nie maluję oczu, żeby nie podrażniać i czekam co będzie dalej.
Ktoś pytał o siarę - wiem, że jest ona w piersiach od samego początku ale mi jeszcze nic nie leci a na siłę nie chcę naciskać.
Ewelina ja kładłam Mateuszkowi ale było to zbędne, bo nigdy nic mu nie przeciekło. No może kupa aż po pachy :-D ale wielkiej szkody nie zrobiła. Ja kładłam taką zwykłą ceratkę kupioną w sklepie dla dzieci ale zdecydowanie odradzam bo mały dostał odparzenia na pleckach :cool:
My jutro ruszamy do ZOO do Warszawy bo tu nam najbliżej.
Pozdrawiam
 
Ewelinko powinien byc taki ze mozesz go wcisnac poltwardy:) no chyba ze malenstwo sie wlasnie wypchało :)... tawardniejacy brzuszek to nie jest najlepsza oznaka bo to znaczy że moze macica sie stawia. ale nie panikujmy po jednym taki twrdym bo to musza być rownomierne i systematyczne stawiania... bo jezeli raz na jakis czas to poprostu macica sobie cwiczy przed porodem:)
 
Mój brzuch jest miękki. Czasem twardnieje a po tym najczęściej czuję kopniaczka i mięknie. Trochę się tym martwię, bo nie pamiętam jak to było z Matim. Za tydzień spytam lekarkę.
Pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry