reklama

Styczeń 2012

Gosia a jak się boisz to przed rozbiciem wsadź na sekundkę jajko do wrzątku ;-) znikają wtedy bakterie a Ty masz dalej surowe jajko :-) tylko naprawdę na sekundeczke się je wsadza :)

a ja poproszę przepis na tę chatkę puchatka :)


ps. idę na drzemkę hihi :-P
 
reklama
Goska- fazerka mądrze prawi. Ja jajka trzymam oddzielnie w lodówce, na zakupach zawsze w oddzielną torebkę pakuję i myję rece po każdym dotknięcu. Zresztą z surowym mięsem tez tak robię- zboczenie zawodowe:-D Salmonelki -jeśli jkims cudem są- to żyja sobie na skorupce a nie w samym jajku
Asteria- odezwij się bo my sie tu martwimy. Mam nadzieję że leżysz sobie i odpoczywasz tylko
 
Ostatnia edycja:
witajcie ale naskrobałyscie;) ja wczoraj byłam u lekarza...no i nic, mam czekac i obserwowac, obserwowac, obserwowac... jezeli pojawia sie jakiej zmiany na skórze to odrazu do szpitala zakaźnego...
 
witam dziewczynki :)))
Ja wlasnie po lesnym spacerku z psami, nazbieralam kurek, bo dzisiaj jade do tesciowej na placki ziemniaczane i zrobie kurki w smietanie!!!!!
Ja jestem przerazona, ze mam taki duzy brzuch, coraz ciezej mi oddychac.....
Asteria i co lekarz powiedzial?????? juz wiem, wyprzedzilas mnie z wpisem chwilke ;) to trzymaj sie cieplo i badzmy dobrej mysli!!!!!!
Alka nie boj sie na pewno jest ok, dobrze, ze Cie zbada!!!!
Marcia NARESZCIE WIZYTA!!!!!!! POWODZENIA I CZEKAM NA RELACJE!!!!!!!
Sarat i Fazerka macie racje, mamy w sobie taaaakie cuda, wspaniale maluchy i dlatego tak sie obawiamy i tak nas to wzrusza......

Trzymajcie sie cieplutko!!!!!
 
Ostatnia edycja:
witam Kochane po mojej kilkudniowej nieobecności;***

ciężko Was nadrobić, chyba nie dam rady....tyle naskrobałyście przez te pare dni, że szok!!! ;-)

ja ostatnio też się często wzruszam...w ogóle to często łapię doła, boję się, że sobie nie poradzę z tym wszystkim, z wychowaniem dziecka itp....

Aha i usprawiedliwiam swoją nieobecność na BB ciąGŁym natłokiem pracy, wyjazdów itd...no i małym lenistwem też he he...

Asteria- zdrówka życzę:-)

i udanych dzisiejszych wizyt życzę ;-)
 
Witajcie! Ale się dziewczyny rozpisałyście:) Ja dopiero niedawno wstałam, wczoraj pojechaliśmy z D. kupować nowy grzejnik i zamawiać okna i się zeszło normalnie z 5 godzin. Ale przynajmniej zdążyłam sobie zakupić buty na zimę już, tym razem na płaskim( kocham obcasy ale w ciąży wcale nie praktykuje) szukałam też kurtki ale tutaj w czarną rozpacz wpadłam, największe dostępne rozmiary ledwo się na brzuchu dopinają:( No nic będę dalej poszukiwała:) A dzisiaj snił mi się mój poród:)) na szczęście było nawet miło:) i dzidzia taka śliczna:) chyba im bliżej faktycznego porodu tym częściej takie sny będą dopadać:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry