reklama

Styczeń 2012

reklama
hej

e Anastazzja przesadzasz, ja nic nie mam przygotowane i nawet jeszcze nie zamierzam na ten temat myslec. Zreszta z corka mialam podobnie.

nie mam sily na pisanie bo od tygodnia przechodze walke z wyrastajacymi na raz paroma zebami cory i mam nocki nieprzespane, ciagly pisk, zebowe kupy lub pawie. Taka to nawet za noworodka wstretna nie byla. No, ale w koncu kiedys wyrosna;-)

przepraszam, ze o sobie, ale sily nie mam Was nadrabiac

a, anielkaa zycze super pozytywnego wyniku z ustnego:tak:
 
Anastazja- ja też prawie nic nie mam. Wczoraj napadłam na ciucholand i kupiłam ponad 3 kg ubranek:szok: No i koleżanka dzwoniła że coś dla mnie ma- muszę tylko odebrać. Ale za porządki, ukąłdanie itd zabieram sie też w grudniu bo w styczniu podobnie jak u Ciebie sesja... Tylko u mnie zaczyna się 30 a ja chce pogadać i zdawać to wcześniej.
Teraz po powrocie do Olsztyna muszę córcię przenieść do drugiego pokoju. Wtedy zwolni się miejsce dla maluszka i będę powolutku coś robić
Livastrd- ała... znam ten ból, oby szybko poszło. Moja córcia z tych delikatnych i każdy ząbek okupiony był kilkudniową gorączką i nieprzespanymi nocami. Oby u Ciebie było inaczej. A jak bark?
Malutkans- ech te ciążowe hormony, ja dopiero po ciąży zdawałam sobie sprawę na jakie sprawy reagowałam nerwowo- zobaczysz, będziesz się z tego śmiać;-) Jakoś w sierpniu zadzwoniłam do mami i po 2 min rozmowy rozłączyłam się i napisałam smsa że nie będę do niej dzwonić dopókji maluch się nie urodzi bo mnie denerwują takie rozmowy:-D Oczywiście napisałam też że bardzo ją kocham ale moja psycha stoi w tym okresie na głowie;-)
Marcia- ale masz nieśmiałego synka;-)
 
wiesz lajtway, dopiero strasznie zaczela reagowac na te 4 i 5 w sumie jak wychodzily 1 i 2 to nawet nie wiedzialam. Na szczescie nie goraczkuje, ale to jest straszne tym bardziej, ze ja tez juz sie robie zmeczona ciaza.
A bark -ruszam reka, ale to ciagle nie jest to, sprawnosci pelnej i tak nigdy nie odzyskam, byle nie wylecial znowu:tak:oczywiscie ciagle uwazam na niego, stanika np nie zapne:crazy:smiesznie strzela, az maz ze strachu sie poci:-D
 
A my groby zaliczyliśmy w niedzielę i poniedziałek, a dziś jedynym miejscem, dokąd byliśmy w stanie się ruszyć był las... Pospacerowaliśmy troszkę, Franio został dotleniony, pies zadowolony - same pozytywy.... i ten zapach lasu jesienią achhhh cudnie :)
 
Anastazja - może mała miała bardziej leniwy dzionek? :)

Alka - my się nie mogliśmy zebrać wcześniej, więc poszliśmy dopiero wczoraj pod wieczór. Lubię cmentarze 1 listopada, gdy się ściemni. Światło zniczy mnie uspokaja :) Tylko... Tutaj jest ich jakoś mniej niż w moim rodzinnym mieście... I smutno mi się trochę zrobiło - tęskno.


Zmykam na wizytę do Pani Doktor. Ciekawe czy się stęskniła, po niemal miesiącu bez moich telefonów i histerii o każdą drobnostkę ;)
 
Dzień doberek!

Ja się dzisiaj zabieram za dalsze odświeżanie ubranek po moim synku dla dzidzi... spróbuję się też wybrać do sklepu i zakupić kilka rzeczy dla dzidzi...

Strzyga udanej wizyty i prosimy o relację :)
 
reklama
Anastazja - moja Weronika miała dwa ciche dni. Trochę się przejęłam, wiadomo, ale czułąm takie delikatne muśnięcia, więc się lekko uspokajałam. No a teraz znów się rozbrykała.

Wczoraj nic nie pisałam, bo wspaniała TP SA przywróciła nam Internet, owszem, ale 100000 razy wolniejszy. Dziś jest troche szybszy, ale i tak wolno chodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry