reklama

Styczeń 2012

Justys21 twój lekarz to jakiś chory człowiek. Nie masz żadnej nadwagi ciążowej i żeby ci nie przyszło do głowy zacząć się odchudzać teraz albo przestać o połowę jeść. Ja przed ciążą również ważyłam 54 kg przy wzroście 169cm teraz ważę 66kg i nie jest to żadna nadwaga ale lekarz nie zwrócił mi nawet uwagi. Nie opycham się słodyczami, pieczywko tylko ciemne jem na śniadanko na kolacjemleko z musli i naprawdę dbam o siebie ale poprostu mój organizm taki jest że tyle już przytyłam i wierz mi że mam wrażenie że wszystko poszło mi w brzuch. Najważniejsze żeby dziecko w brzuszku było zdrowe a jeśli dojdę do końca ciąży do 20kg na plusie to trudno widocznie taka moja natura.
 
reklama
Anastazja - na szczęście Eks nie ma aż takich jazd. Ona by chciała, żeby P. dawał kasę (im więcej, tym lepiej - zawsze jest za mało wg niej) i się nie pokazywał, nie interesował dziećmi itp. Pewnie ma po prostu wyrzuty z jakichś resztek sumienia i widok P. jej przypomina, jakie świństwo zrobiła wtedy jemu i dzieciom. A mnie nie cierpi, bo dzieciaki (zwłaszcza Młody) za mną przepadają i nie chcą od nas do niej wracać.

Gabryś, Vileyka - ależ Wy macie młodych chlopców ;P

Krupka - jak w normie??? Norma jest do 115, do 140 to nietolerancja glukozy, a powyżej 140 to już cukrzyca ciężarnych...

Justyś - błagam... ja bym tego lekarza zagryzła...
 
Ostatnia edycja:
Justyś...lekarzem się nie przejmuj...głupi jakiś i tyle...

Strzyga....jak dzieci wolą Ciebie to wcale się nie dziwię, że eksiowa Cię nie lubi:D:D:D:D

Alka...kurcze...weekend szybko minie;* będzie dobrze:D wszystko dla Franka:D
 
strzyga - mlodych mlodych bo w sumie sama mam niewiele :D
A wlasnie wrocil z pray, skruszony bardzo z minką niewiniątka, i przytula sie ciagle i mnie obwą****e ( on tak ma, jak chce przeprosic za cos haha ;D), zjadł kolacyjke i wyslalam go na dol do sklepu zeby mi kupil cole bo mi sie wlasnie zachcialo takiej zimniutkiej <3 :-)
 
hej dziewczyny, ja sie przestałam martwić wagą. nawet jak przytyję 25kg to trudno, wszystko dla mojej dzidzi. Na razie przytyłam cos ok 12 i pewnie jeszcze sporo przede mną :-)

A teraz pytanie do mam, która mają wózek Mutsy. Właśnie zakupiłam używany Mutsy urban rider i jakos nie mogę odblokować tylnych kółek żeby były skrętne. Jest owszem ten przycisk ale jak go podnosze do góry to nic się nie zmienia..., czy ten mechanizm może się popsuć???
I jeszcze gnodolka, moim zdaniem ma za dużo luzów, jak wstawiłam tam żelazko (niby, że tyle waży dziecko :-)) to jest bardziej stabilny ale na pusto to rusza się gondolka. Czy ten mechanizm może się wyrobić???
 
Niki - aż dziwne... Jakby każde laboratorium miało własne normy. W kazdym razie, ja mam po dwóch godzinach 126, moja Pani Doktor nazywa to nietolerancją glukozy i zaleca mniej słodyczy.
 
reklama
Niki - aż dziwne... Jakby każde laboratorium miało własne normy. W kazdym razie, ja mam po dwóch godzinach 126, moja Pani Doktor nazywa to nietolerancją glukozy i zaleca mniej słodyczy.
No właśnie,kiedyś też była na ten temat dyskusja i część dziewczyn miała inne normy.Nie wiem od czego to zależy.Moja koleżanka pracująca w lab i robiąca wyniki mówiła, że" normy są standaryzowane dla różnych metod badań, jest rygorystyczny system kontroli z Łodzi"-to cytat z Jej słów:-).Ja miałam coś koło 106 po 2h i GIN był b.zadowolony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry