Witam poweekendowo, dziewczynki!
Gośka, mam nadzieję, że udało się wykurzyć upierdliwców i zdążyłaś na wizytę.
Asteria, tylko weź pliz nie szalej, co...? Oszczędzaj siły!
U mnie weekedzik minął sympatycznie. M. był na nartach, ale za to z wizytą wpadła moja mama. Pomogła mi w grubszych porządkach, i w tych drobniejszych też
Ruszyłyśmy się wczoraj na mały shopping i udało mi się znaleźć w H&M płaszczyk, w który mieści się mój brzuch i z pewnością wystarczy mi do końca ciąży:

Niestety, płaszczyk jest dość cienki, ale jest tak obszerny, że z luzem zmieszczą się pod nim nawet 2-3 ciepłe swetry
W razie niepogody będę dokładać po prostu kolejne warstwy pod spód
Gośka, mam nadzieję, że udało się wykurzyć upierdliwców i zdążyłaś na wizytę.
Asteria, tylko weź pliz nie szalej, co...? Oszczędzaj siły!
U mnie weekedzik minął sympatycznie. M. był na nartach, ale za to z wizytą wpadła moja mama. Pomogła mi w grubszych porządkach, i w tych drobniejszych też

Niestety, płaszczyk jest dość cienki, ale jest tak obszerny, że z luzem zmieszczą się pod nim nawet 2-3 ciepłe swetry
W razie niepogody będę dokładać po prostu kolejne warstwy pod spód
i odebrac kurteczke ktora zamowilam Amelce na necie kiedys
.Mama mi nawet guziki przeszyła, żeby troszkę luźniejszy był. Ale coś mam przeczucie, że niedługo w niego już nie wejdę.