GośkaRW
Fanka BB :)
łooo, siwe włosy to i ja mam. 28 lat i siwizna mnie ogarnia pomału. Ale też to rodzinne jest. Ponoć babci - mama taty - siwe włosy miała jak tatę urodziła, czyli w wieku 23 czy 24 lat. A mój ojciec czarne włosy jak węgiel miał. Jak moja siostra się urodziła, czyli jak mial 25 lat to też mu zaczęły wychodzić siwe włosy. I teraz jest srebrniutki
No i mi się udziela - na skroniach zwłaszcza. Ale jakoś się nie przejmuję. Farbować - czasem farbuję, ostatnio jeszcze przed ciążą. Jakoś nie mam ochoty. Zrobię rewolucję jakąś po urodzeniu Werki.

