Alicja32 no to my wlasnie takie szafki 2 mamy i kurcze obawiam sie czy sa do nich jakies zabezpieczenia tez nie wzielam pod uwage dziecka wtedy :/ co do zasypiania niestety nie pomoge bo u nas w dzien to ani na rekach ani nijak tylko w wozku na spacerku najlepiej(choc ostatnie 2 dni cud bo zasnol w dzien w lozeczku ale tylko do poludnia nawet nie musialam specjalmnie ukladac go wystarczyl jego ulubiony przytulaczek obok ),ale na noc pomimo,ze szyscy mowili nie nos bo sie nauczy a nosilismy do odbicia bardzo dlugo bo nawet po45 minut do dzis a nawet dzis bardziej wyrywa sie az z rak zeby go do lozia wlozyc bo mu wygodniej zasnac odrazu po mleczku wiec teraz czesto bez odbicia zasypia,ale na klinie,nie wiem ale u nas mowienie nie nos bo sie nauczy wogole sie nie sprawdzilo,z tym ze smoczka do zasniecia musi miec,mialam go pzed roczkiem oduczac nawet 2 razy probowalam,ale gdzies wyczytalam,ze dziecko do18 miesiaca ma duza potrzebe ssania wiec niechce mu wczesniej zabierac tej przyjemnosci. Gosia powodzenia na diecie ja tez sie zamierzam od kilku dni,ale jak tylko zaczynam to codziennie cos i szlag wszystko trafia,ale uwierz z 2 miesiace przed slubem schudlam bez diety tyle bylo gonienia zalatwiania,ze nawet diety nie potrzebowalam ;p -caroline-to mialas z tym ksiedzem,ja juz nie pamietam protokolu nawet cos tam pytal,ale bylo tak nie bez szczegulow ;p a tak u nas nic nowego Davcio ma sie ok hoc cos pokasluje,ale wyglada mi to na kaslanie od slinki hmmm lecz zwoazylam ze czasami sie za prawe uszko chwyta niechce dac wysuszyc zabardzo,ale pozatym nie trze specjalnie czekam do pon i moze na kontrole pojdziemy jakas czy aby sie jakies zapalenie nie zaczyna tfu tfu oby nie.A ja dzisiaj juz wysiadlam psychicznie musialam skorzystac z pomocy tabletek uspakajajacych w rodzinie nie najlepiej moja babka,moj ojciec eh szkoda gadac w skrocie powiem tak moj ojciec wciaz nie moze 0derwac pepowiny od mamusi a ona to sprytnie wykorzystuje uwaza ze od dzieci wszytko sie nalezy i sa tylko po to zeby jej kolo dupy za przeproszeniem skakac,zabrala mu zycie to ze probuje teraz manipulowac naszym to juz nie wspomne bo ona jest jakims Bogiem i wszyscy maja zyc tak jak ona chce,tatus wpadl w sidla i wszyscy sa winni my,mama siostra a nawet zieciowie i pies,czekam tylko jak obwini za swoje zycie moje dziecko jeszcze,a babka co jest przeszczesliwa bo ma synusia w garsci oczywiscie drugiego tez i zaczyna liczyc jego pieniadze co jej trza jeszcze kolo tylka zrobic bo sasiedzi maja a ona nie :/do tego ciotka zadowolona tylko czeka na ich podkniecia i dolewa oliwy do ognia zeby zagluszyc chyba swoje sumienie ze nie tylko ona wlasne dziecko skrzywdzila wyrzucajac je z domu,jednym slowem od zeszlego roku przechodzimy jakis koszmar swieta byly fatalne a te pierwsze swieta i urodziny mojehgo dziecka zapowiadaja sie bycc jeszcze gorsze, nasze zycie nadaje sie do jakiejs ksiazki lub filmu o szantazu psychicznym i emocjonalnym o wariatkowie w jakim przyszlo nam zyc,i dziwic sie skad sie biora tragedie w rodzinie ja sie dziwie ze w mojej jeszcze do zadnej nnie doszlo,gdyby nie moja matka,ktorej pomimo iz faworyzuje moja siostre to jest mi jej zal cholernie tylko ona nas tutaj trzyma i nie moge pozwolic musze walczyc o jej zeby nie stracila przez zaklamana rodzinke mojego ojca tego na co ciezko pracowala i pracuje cale zycie,bo na swoje juz sram mam ochote sie spakowac i uciec i nie ogladac ich nigdy wiecej.Nie rozummiem jak mozna zrobic sobie dzieci tylko po to zeby one cale zycie skakaly nam kolo dupy zabraniac im dawac wlasnym dzieciom zabierac im najpiekniejsze chwile ojcostwa, a ojcic jest glupi i sobie pozwala robic z siebie szmate przez to nie ukrywam wpadl w alkohol juz nie wiem co robic na leczenie niechce isc babka zneca sie nad nim on zaczyna nad nami bo jej sie boi.dopiero teraz zaczynam sobie to ukladac w jedna calosc to zykly szantaz emocjonalny i juz nie wiem jak pomoc tacie bo tutaj nie wystarczy AA jemu trzeba czegos co pomoze mu sie uwolnic od mamusi

mam cholernego dola zwlaszcza ze zblizaja sie te najpiekniejsze pierwsze swieta mojego dziecka,zeszloroczne byly zalane lzami polowa jadla kolacje polowa miala to w dupie,az niechce mi sie zyc przepraszam dziewczyny ze tak wylalam tutaj swoje zale ale czuje sie juz tak bezsilna,ze gdyby nie moj syn nie wiem czy nie zrobilabym czegos glupiego
