reklama

Styczeń 2013 :))

Hej dziewczyny u nas ok mam juz zdiecie rtg kregoslupa nic z tego nie rozumiem cos tam jest,ale chyba nic groznego jakis lekkie skrzywienie czekam do wizyty,ktora mam 27.Widze,ze wspomnialscie o szafkach u nas tez powoli sie im przyglada a ostatnio bawi go piekarnik cale szczescie pokretla mamy chowane takze tylko godzina na wyswietlaczu go bawi,obawiam sie tylko bo nie pomyslalam robiac kuchnie mamy 2 szafki tzw klik klak wystarczy je lekko nacisnac bo uchwytow nie maja i sie otwieraja,jeszcze nie dojrzal,ale wlasnie sie zastanawialam ostatnio czy sa jakies zabezpieczenia na takie szagki?moze znacie? Co do fotelika to po przeczytaniu artykuluod martynki tez sie wstrzymalismy bo juz mielismy kupowac i czekamy na nowe normy,poki co maly miesci sie w tamten jedynie meczy go siedzenie tylem i czasami marudzi przy dluzszej jezdzie.-caroline-zdrowka zyczymy :***** U nas zabki chyba przystanely chwilowo :)
 
reklama
januarka super że z kręgosłupem nie jest aż tak źle! daj znać jak będziesz po konsultacjach z lekarzami.. :tak: nie wiem co będzie z tymi fotelikami ale myślę że nie wprowadzą tego tak nagle bo mam zamiar opękać drugie dzieciątko też na tym foteliku.. i raczej kurcze tak mi się wierzyć nie chce że nagle wszyscy rodzice będą musieli foteliki wymieniać.. pewnie pomału tamte będą wycofywać ze sklepów i wprowadzać do obiegu sprzedaży nowe.. mam nadzieję że coś więcej będą pisać na ten temat :szok:

Gosia a co to za protokół? jeeju ja już nic ze ślubnych przygotowań nie pamiętam :szok: zazdroszczę Ci że masz ten piękny dzień przed sobą!! nie stresuj się tylko ciesz się chwilą!!! poochwal się sukniąąąąą prooooszęęęęęę!!!! :-)


a ala dalej kaszle i z noska jej leci ostro.. ale wstrzymujemy się jeszcze z antybiotykiem.. a ja dalej na antybiotyku.. niewiele pomaga ale daję radę - mężuś teraz dużo mi pomaga i odciąża we wszystkim.. buziaki dziewuszki ;-)
 
[h=5]hejka
dziewczyny potrzebuje porady,odkąd Natalka zaczęła ząbkować,tj.jakieś 2 miesiące temu nauczyła się zasypiać mi na rękach i teraz mam problem bo sama w łóżeczku nie chce zasnąć,co ją położę to zaraz wstaje i płacze,to ja ją biorę na ręce,przytulam i jak się uspokoi znowu ją kładę,ale ona znowu wstaje i tak w kółko,a jak wyjdę choć na chwilkę z pokoju to jest ryk jakby ją kto ze skóry obdzierał,więc idę na łatwiznę(dla siebie) i pozwalam jej zasnąć w ramionach.nie bujam,nie kołyszę tylko po prostu trzymam i po kilku minutach zasypia.jak sobie z tym poradzić? jak nauczyć ją żeby sama w łóżeczku zasypiała.nie wspomnę juz o częstych pobudkach w nocy,najdłużej to ze 2 godzinki pośpi,a jest tak ,żę i co kilkanaście minut się budzi. wszelkie wskazówki mile widziane...[/h]
caroline szybkiego powrotu do zdrowia ;)

januarka,zkregoslupem nie ma zartow,oby to nic powaznego.my mamy w salonie meble na magnez bez uchwytow i chyba to przy Natalce nie był dobry wybor,bo jak mocniej uderzy to sie otwieraja szafki czy szuflady.trzeba bedzie cos pomyslec o zabezpieczeniu ;) z fotelikiem tez sie wstrzymalismy do stycznia,
pozdrawiam wszystkie mamuski i maluszki ;)
 
Witam sie i ja;D
A dni plyna tak szybko;) Wczoraj spedzilismy pol dnia w centrum handlowym bylismy na pizzy (aaa moja dieta znowu polegla) Milenka miala deserek i picku no i kazalam wypiec jej dwa paluchy(same ciasto od pizzy ) ale zajadala az milo;) pozniej szukalismy czapeczki dla Mili jedna nam sie podobala to w hm jej rozmiaru nie bylo;/ wiec tylko kupilam malej polgolfik taki nakladany . A pod koniec poszlismy na lody bylo pysznie w domu bylismy po siodmej szybka kapiel i szybko mala usnela.

Caroline jak zdrowko kochana? lepiej? no i jak Alusia? Suknie zrobie zdj to napewno pokaze ;)obiecuje;) A protokol hmmm sama nie wiem tak na kartce pisze ale co mi siostra mowila to bedzie ciag mega glupich i smiesznych pytan typu czy jestescie spokrewnieni? Czy wiecie ze mozecie miec dzieci? itp;)

Alicja ja Ci powiem ze moja mala tylko na rekach albo w wozku usypia aaaa i tylko przy cycusiu wiec nie pomoge bo jak ja odkladam to zaraz histeria ...

Uciekam spac ;)
 
Ala a może zaczęłabyć wprowadzać samodzielne zasypianie etapami? tzn najpierw oduczyć w dzień a później - najgorsze czyli zasypianie wieczorne.. w dzień polecam ci wymęczyć ją ile się da! moja ala zawsze zasypiała o 10 a zaczęłam przetrzymywać ją do 12 i zasypia 12:15.. nie zasypia tylko pada z nóg.. i nawet przytulanek nie potrzebuje bo jest tak wymęczona że szok.. i pomaga.. a i wieczorkiem też możesz spróbować tak robić.. tylko może ograniczyć drzemki w ciągu dnia żeby wieczorem była bardziej zmęczona? wiem że mówi się że jak dziecko płacze to trzeba przytulić.. też jestem tego zdania.. ale można próbować tak robić żeby dziecko nie miało siły płakać bo było tak wykończone zabawą z mamusią :tak: spróbuj - może coś pomoże ;-) 3mam kciuki!!! czekam na info jak postępy z akcji.. a ile ma drzemek? jakie długości? karmisz jeszcze (.) ? mała zasypia ze smoczkiem? przepraszam że tak wypytuje ale to informacje niezbędne żeby ruszyć do akcji! coś zaradzimy - głowa do góry! :tak:

Gosia! czyli jutro robię pizzę - i to przez ciebie!!! :wściekła/y: i moja dieta też pójdzie w odstawkę :-D:-D:-D narobiłaś mi smaka na maxa :-) fajnie spędziliście dzionek :tak: ja uwielbiam takie rodzinne wypady - gdziekolwiek byle razem ;-) a ten protokól to chyba ksiądz nam coś gadał.. coś kojarze chyba.. na większość pytań patrzyliśmy na siebie i tylko baliśmy się żeby nie wybuchnąć śmiechem :-D daj znać jak poszło i czekam na tą suknię nooo! a co do tego księdz to u nas były jaja bo zaczął się wypytywać o wszystkie modlitwy, akty wiary itd.. i ja recytowałam jak szalona bo w sumie wszystko wiedziałąm.. a mój niekoniecznie.. no i ksiądz do nas że wypadałoby żeby pan młody uzupełnił wiedzę a ja duurna wyskoczyłam jak gumka z majtek : "przecież sam ksiądz mówił że w małżeństwie trzeba się uzupełniać nawzajem" .. miał taką minę że myślałam że nam ślubu nie da :-D:-D:-D

a u mnie dalej kicha ze zdrowiem.. byłam u lekarza i dalej lecimy z kuracją bo nie czuję żadnej poprawy.. :-( miały być staranka a tu się porobiło :-(
 
Witam sie z rana wlasnie wcinamy jajecznice z odrobina maselka i Mili smakuje;)

Caroline no cos Ty nie masz sie z czego odchudzac ja to mam 70 kilo zywej wagi przy moim 167 kiepsko to wyglada;D Od dzis zostalo 14 tygodni do slubu wiec ruszam z cwiczeniami jak tylko mala pojdzie na drzemke;p haha ksiadz musial miec niezla mine i pewnie Go zatkalo;D kurde szkoda ze zdrowko gorzej ;( Oby bylo lepiej;*
 
hejka
natalka zazwyczaj ma dwie drzemki i to czesto na spacerkach,pierwsza okolo 11 i druga okolo 14-15 tak po godzince.zdarzy sie,ze zasnie w domku,ale to na bujaczku,rzadko w lozeczku i chyba zaczne ja uczyc zasypiania w dzien w lozeczku.przed nocnym spaniem musi byc cycus i tez juz powoli chce ja oduczyc zasypiania przy cycu.od kilku dni nie podaje jej juz cyca po kazdej pobudce tylko na zmane wode.bo chyba w nocy za duzo sie naje i potem sniadanka nie chce jesc.
jak skonczyla 3 miesiace i skonczyly sie kolki stosowalam technike Tracy Hogg z ksiazki "zaklinaczka dzieci,jak rozwiazywac problemywychowawcze" i nauczylam ja samodzielnego zasyp[iania,ale wtedy nie potrafila wstawac na nozki,a teraz jak tylko ja odloze do lozeczka to wstaje.poko co nie zabkuje wiec po prostu potrzebuje mojej bliskosci.tule ja oczywiscie czesto ale tez juz pora zeby nauczyla sie samodzielnie zasypiac,bo potam jak bedzie starsza to dopiero mozwe byc problem.moja znajoma 4latke nosila na rekach zeby zasnela atakie dziecko juz troszke wazy ;) bede probowac znowu,wczoraj dop[iero po 4 nad ranem wzielam ja do siebie do lozka bo juz nie mialam sily wstawac i tak razem zasnelysmy do 7.30 z jedna pobudka.
milego dnia
 
Alicja32 no to my wlasnie takie szafki 2 mamy i kurcze obawiam sie czy sa do nich jakies zabezpieczenia tez nie wzielam pod uwage dziecka wtedy :/ co do zasypiania niestety nie pomoge bo u nas w dzien to ani na rekach ani nijak tylko w wozku na spacerku najlepiej(choc ostatnie 2 dni cud bo zasnol w dzien w lozeczku ale tylko do poludnia nawet nie musialam specjalmnie ukladac go wystarczyl jego ulubiony przytulaczek obok ),ale na noc pomimo,ze szyscy mowili nie nos bo sie nauczy a nosilismy do odbicia bardzo dlugo bo nawet po45 minut do dzis a nawet dzis bardziej wyrywa sie az z rak zeby go do lozia wlozyc bo mu wygodniej zasnac odrazu po mleczku wiec teraz czesto bez odbicia zasypia,ale na klinie,nie wiem ale u nas mowienie nie nos bo sie nauczy wogole sie nie sprawdzilo,z tym ze smoczka do zasniecia musi miec,mialam go pzed roczkiem oduczac nawet 2 razy probowalam,ale gdzies wyczytalam,ze dziecko do18 miesiaca ma duza potrzebe ssania wiec niechce mu wczesniej zabierac tej przyjemnosci. Gosia powodzenia na diecie ja tez sie zamierzam od kilku dni,ale jak tylko zaczynam to codziennie cos i szlag wszystko trafia,ale uwierz z 2 miesiace przed slubem schudlam bez diety tyle bylo gonienia zalatwiania,ze nawet diety nie potrzebowalam ;p -caroline-to mialas z tym ksiedzem,ja juz nie pamietam protokolu nawet cos tam pytal,ale bylo tak nie bez szczegulow ;p a tak u nas nic nowego Davcio ma sie ok hoc cos pokasluje,ale wyglada mi to na kaslanie od slinki hmmm lecz zwoazylam ze czasami sie za prawe uszko chwyta niechce dac wysuszyc zabardzo,ale pozatym nie trze specjalnie czekam do pon i moze na kontrole pojdziemy jakas czy aby sie jakies zapalenie nie zaczyna tfu tfu oby nie.A ja dzisiaj juz wysiadlam psychicznie musialam skorzystac z pomocy tabletek uspakajajacych w rodzinie nie najlepiej moja babka,moj ojciec eh szkoda gadac w skrocie powiem tak moj ojciec wciaz nie moze 0derwac pepowiny od mamusi a ona to sprytnie wykorzystuje uwaza ze od dzieci wszytko sie nalezy i sa tylko po to zeby jej kolo dupy za przeproszeniem skakac,zabrala mu zycie to ze probuje teraz manipulowac naszym to juz nie wspomne bo ona jest jakims Bogiem i wszyscy maja zyc tak jak ona chce,tatus wpadl w sidla i wszyscy sa winni my,mama siostra a nawet zieciowie i pies,czekam tylko jak obwini za swoje zycie moje dziecko jeszcze,a babka co jest przeszczesliwa bo ma synusia w garsci oczywiscie drugiego tez i zaczyna liczyc jego pieniadze co jej trza jeszcze kolo tylka zrobic bo sasiedzi maja a ona nie :/do tego ciotka zadowolona tylko czeka na ich podkniecia i dolewa oliwy do ognia zeby zagluszyc chyba swoje sumienie ze nie tylko ona wlasne dziecko skrzywdzila wyrzucajac je z domu,jednym slowem od zeszlego roku przechodzimy jakis koszmar swieta byly fatalne a te pierwsze swieta i urodziny mojehgo dziecka zapowiadaja sie bycc jeszcze gorsze, nasze zycie nadaje sie do jakiejs ksiazki lub filmu o szantazu psychicznym i emocjonalnym o wariatkowie w jakim przyszlo nam zyc,i dziwic sie skad sie biora tragedie w rodzinie ja sie dziwie ze w mojej jeszcze do zadnej nnie doszlo,gdyby nie moja matka,ktorej pomimo iz faworyzuje moja siostre to jest mi jej zal cholernie tylko ona nas tutaj trzyma i nie moge pozwolic musze walczyc o jej zeby nie stracila przez zaklamana rodzinke mojego ojca tego na co ciezko pracowala i pracuje cale zycie,bo na swoje juz sram mam ochote sie spakowac i uciec i nie ogladac ich nigdy wiecej.Nie rozummiem jak mozna zrobic sobie dzieci tylko po to zeby one cale zycie skakaly nam kolo dupy zabraniac im dawac wlasnym dzieciom zabierac im najpiekniejsze chwile ojcostwa, a ojcic jest glupi i sobie pozwala robic z siebie szmate przez to nie ukrywam wpadl w alkohol juz nie wiem co robic na leczenie niechce isc babka zneca sie nad nim on zaczyna nad nami bo jej sie boi.dopiero teraz zaczynam sobie to ukladac w jedna calosc to zykly szantaz emocjonalny i juz nie wiem jak pomoc tacie bo tutaj nie wystarczy AA jemu trzeba czegos co pomoze mu sie uwolnic od mamusi:( mam cholernego dola zwlaszcza ze zblizaja sie te najpiekniejsze pierwsze swieta mojego dziecka,zeszloroczne byly zalane lzami polowa jadla kolacje polowa miala to w dupie,az niechce mi sie zyc przepraszam dziewczyny ze tak wylalam tutaj swoje zale ale czuje sie juz tak bezsilna,ze gdyby nie moj syn nie wiem czy nie zrobilabym czegos glupiego :(
 
witajcie :-)
Ala moja identyczne drzemki miała.. a może spróbuj przetrzymać ją tak żeby Ci w łóżeczku padła? ja jej zrobiłam jedną drzemkę tak koło 12.. na początku pospała tylko 45 min a teraz już do 2 godzin potrafi drzemnąć.. a pada mi tak że prawie zasypia jak jej pieluchę przebieram przed spaniem.. wczoraj nawet smoczka nie chciala bo ledwo na oczy patrzyla.. a o ktorej ci chodzi spac na noc? braaaawooo za tą wodę! super pomysł! moim zdaniem najpierw ją przestaw na spanie w dzień w łóżeczku a poźniej dopiero za odstawienie od cyca wieczorem.. bo na raz wszystko to moze ci sie za bardzo buntować :-( zawsze mi chodzi moja ala spać o 20.. dzisiaj padła już o 19:10 bo miała popołudniową krótszą - remont ją obudził :-( a dajesz jej smoka? w dzień/lub do snu? trzymam mocno kciuki żeby sie udało!
 
reklama
januarka - wczoraj jak pisałam post to nie widziałam jeszcze twojego.. widocznie jak zaczęłam pisać to twój się jeszcze nie ukazał - bo pisałam z przerwami.. tak straaaasznie mocno ci współczuję i tuuulęęę jak najmocniej potrafię!!!! :-(nawet nie wiem co ci napisać i doradzić :-( kochana trzymaj się dzielnie.. ciężka sytuacja dla Was wszystkich :-(:-(:-( naprawdę aż mi słów zabrakło :-(:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry