-caroline-
Fanka BB :)
agaagaaga tak naprawdę to zasługa mojego mężusia.. bo kurcze opiekował się prawie cały czas aluśką, gotował obiady i pomagał jeszcze wszystko ogarnąć.. a darów było tyle że szok
o kurcze ja też u gina nie byłam - ostatn raz w 6 tyg jak się połóg kończył 
hihi z tym kremikiem to super musiało wyglądać
uwielbiam takie umorusane bobaski 
kurcze dziewczyny a ja martwię się o moją alę.. mało mówi bardzo - w sumie to już baaardzo dawno nie słyszałam mama ani tata.. :-( do tego nie robi papa ani innych rzeczy tego typu :-( staje już przy meblach i to w sumie na tyle :-( jest żywiołowym dzieckiem ale po prostu się martwię :-( może przesadzam.. doszukuję się.. ale naprawdę jestem zaniepokojona :-( uwielbiam ją i chcę dla niej wszystkiego co najlepsze bo tak strasznie ją kocham... nie chciałabym żeby coś z jej rozwojem było nie tak :-( pewnie po roczku jak sie nic nie zmieni to coś będziemy myśleć z mężem bo on też niestety zauważył :-( tak tylko piszę.. bo czytam kurcze jak wasze pociechy robią postępy to aż mi smutno troszkę :-(
buziaki kochane!
o kurcze ja też u gina nie byłam - ostatn raz w 6 tyg jak się połóg kończył 
hihi z tym kremikiem to super musiało wyglądać
uwielbiam takie umorusane bobaski 
kurcze dziewczyny a ja martwię się o moją alę.. mało mówi bardzo - w sumie to już baaardzo dawno nie słyszałam mama ani tata.. :-( do tego nie robi papa ani innych rzeczy tego typu :-( staje już przy meblach i to w sumie na tyle :-( jest żywiołowym dzieckiem ale po prostu się martwię :-( może przesadzam.. doszukuję się.. ale naprawdę jestem zaniepokojona :-( uwielbiam ją i chcę dla niej wszystkiego co najlepsze bo tak strasznie ją kocham... nie chciałabym żeby coś z jej rozwojem było nie tak :-( pewnie po roczku jak sie nic nie zmieni to coś będziemy myśleć z mężem bo on też niestety zauważył :-( tak tylko piszę.. bo czytam kurcze jak wasze pociechy robią postępy to aż mi smutno troszkę :-(
buziaki kochane!
jak protokół poszedł? nie posiusialiście się ze śmiechu? ja znam przypadek że młodzi stukali się butami jak cos śmiesznego było.. i raz się młody pomylił i zamiast stuknąć w buta młodej to w księdza stopę trafił 
strasznie się boję bo tamten cykl był na antybiotyku a później jelitówkę miałam i brałam leki :-( dzisiaj byłam u gina.. póki co endometrium się powiększyło ale pęcherzyka z zarodkiem brak :-( mam wizytę kolejną 30.12 i wtedy się wszystko okaże co się dzieje...