reklama

Styczeń 2013 :))

agaagaaga tak naprawdę to zasługa mojego mężusia.. bo kurcze opiekował się prawie cały czas aluśką, gotował obiady i pomagał jeszcze wszystko ogarnąć.. a darów było tyle że szok :szok: o kurcze ja też u gina nie byłam - ostatn raz w 6 tyg jak się połóg kończył :szok:
hihi z tym kremikiem to super musiało wyglądać :-D uwielbiam takie umorusane bobaski :-D
kurcze dziewczyny a ja martwię się o moją alę.. mało mówi bardzo - w sumie to już baaardzo dawno nie słyszałam mama ani tata.. :-( do tego nie robi papa ani innych rzeczy tego typu :-( staje już przy meblach i to w sumie na tyle :-( jest żywiołowym dzieckiem ale po prostu się martwię :-( może przesadzam.. doszukuję się.. ale naprawdę jestem zaniepokojona :-( uwielbiam ją i chcę dla niej wszystkiego co najlepsze bo tak strasznie ją kocham... nie chciałabym żeby coś z jej rozwojem było nie tak :-( pewnie po roczku jak sie nic nie zmieni to coś będziemy myśleć z mężem bo on też niestety zauważył :-( tak tylko piszę.. bo czytam kurcze jak wasze pociechy robią postępy to aż mi smutno troszkę :-(
buziaki kochane!
 
reklama
Hej dziewczyny ;)
Juz sie dluzszy czas zabieram za napisanie posta ale zawsze cos ....

Caroline kochana nie martw sie niektore dzieci szybciej mowia a niektore dopiero zaczynaja w wieku 3 lat i sa zupelnie zdrowe znam przypadki kilku dzieciaczkow wiec glowa do gory i sie nie martw

Afja piekny suwaczek

Dziewczyny ale ten czas leci nie do wary a staram sie schudnac i dziennie cwicze nawet jakies spadki cm sa wiec jest ok do tego slub coraz blizej . Mala sie super rozwija wszedzie jej pelno wstaje chodzi trzymana za rece raczkuje i broi . Wszystko powtarza robi papa bije brawo blllllll reka o usta slodki widok wlasnie spina do tableta wiec pozniej dopisze
 
Gosia w sumie to ty masz taką figurkę że nie wiem po co ci ćwiczenia! :no: jak protokół poszedł? nie posiusialiście się ze śmiechu? ja znam przypadek że młodzi stukali się butami jak cos śmiesznego było.. i raz się młody pomylił i zamiast stuknąć w buta młodej to w księdza stopę trafił :-D:-D:-D i pochwal się kreacją - nie odpuścimy ani tobie ani milenci :-) jeeeju ja muszę coś na święta ogarniać pomału ale tak mi się nie chce :-( nawet nie wiem co w tym roku do jedzonka przygotować :szok:
 
Caroline no nie bylismy spisywac protokolu bo ksiedza nie bylo wiec w ten wtorek idziemy . A mlody musial miec niezla mine zreszta ksiadz tez haha ;D kreacjami sie pochwale oczywiscie ale dopiero w styczniu jak malej przyjdzie suknia a moja tez przy okazji ;D ja mam dobra figure ? Haha 70 kilo slonia do slubu chce zejsc do 65 wiec ostro dziennie wyciskam poty ;D a jak tam staranka w tym msc ? No u mnie na wigilie to tradycyjne dania barszczyk z uszkami sledzie karp losos lub dorsz kapusta z grzybami krokiety i ciasta nic wymyslnego . Aczkolwiek w sr lub w czwartek ugotuje pelno bigosu i pomroze bo tak za mna chodzi ....... ;p czuje sie jak baba w ciazy haha ;p
 
oo j podziwiam cię z tymi ćwiczeniami.. a tylko ćwiczysz czy dietka jakaś też? jjeeeejuu ja chyba za siebie wezmę się po drugim bobasku :-( oooo ja też robię bigos zawsze na święta :-) taki inny niż w ciągu roku.. zawsze z ciągu roku robię taki uproszczony a na święta to z winiakiem, grzybkami itd.. :-) u mnie za tradycyjne potrawy bierze się mamusia, a ja z siorką zawsze jakieś nowości robimy ;-) chociaż za karpia smażonego w wykonaniu mojego męża to bym się dała pokroić!!! :szok: :-)
a wy jeszcze chodzicie na rehabilitacje czy póki co nie? jak milencia z chodzeniem? postępy już są? moja ma etap stania przy meblach.. ciut ciut równowagę trzyma ale do chodzenia długa droga jeszcze ..
co do staranek to w tym cyklu miałam antybiotyk i jelitówkę i strasznie się boję.. tzn nie celowaliśmy specjalnie w owu ale wiadomo że zawsze się może zdarzyć .. i panikuję teraz na maxa :-( a ty może te zachcianki na bigos masz z jakiegoś konkretnego powodu hm?? :-D:-D:-D hihi :-D
 
Caroline no to moze bedzie dzidzi a ja mam dzis 37 dzien cyklu i czuje ze malpa sie zbliza poprzedni cykl Trwal 47 dni.... masakra ti wina tego ze nadal karmie a w ciazy nie jestem bo bardzo uwazamy ;D no staram sie trzymac diete aczkolwiek w weekend pofolgowalam sobie ....my mamy problem czy dobrze wybralismy restauracje eh i nie wiem czy nie zmienimy jej choc zostalo zaledwie 11 tygodni do slubu szkoda gadac
Edit no my chodzimy na rehabillitacje ale bardziej by pokazywac postepy co i jak Mili dokonala Ona ogolnie zaczela sie szybko rozwiijac sama wstaje otwiieraz wszystkie szafy juz teraz wuem cio oznacza powiedzenie syzyfowe prace hah dzis sprzatalan caly dzien. I dalej huragan w pokoju . Ona zrobi dwa czy trzy kroczki trzymajac siee lozka czy szafki ale dalej ma stres i sie boi zrrobic wiecej na szczescie rozwija sie ksiazkowo
 
Ostatnia edycja:
Dziękujemy za pamięć ;*
Tak sierpnióweczką będę/jestem i tam troszkę teraz na bb siedzę i Was zaniedbałam <zawstydzona>:zawstydzona/y:

-caroline- ja dobrze przeczytałam, że Ty teraz rozmiar 32 nosisz???????? :P

gosia081145 ćwicz ćwicz samo zdrowie ;) a ile już ważysz, pochwal się tu ciężarnej, ja mogę pomarzyć o ładnej wadze :P


w ogóle nie czuję się jakbym była w ciąży :P oprócz zmęczenia (ale to Adaś daje w kość) to normalnie tylko bez @@@@ hihihi
 
a ja muszę się wam przyznać że wyszły mi na teście dwie kreseczki ;-) druga delikatna ale jest :tak: strasznie się boję bo tamten cykl był na antybiotyku a później jelitówkę miałam i brałam leki :-( dzisiaj byłam u gina.. póki co endometrium się powiększyło ale pęcherzyka z zarodkiem brak :-( mam wizytę kolejną 30.12 i wtedy się wszystko okaże co się dzieje...
jestem taka szczęśliwa! ale boję się troszkę jak to będzie po tych lekach.. planowaliśmy dzidzię jak z resztą wiecie ale chcialam ten cykl ominąć ze względu na choroby.. trzymajcie proszę kciuki żeby maleństwo nam się pokazało bo póki co czekamy..
rodzinka nic nie wie.. tylko ja, mój mąż i ala :-) i do kolejnej wizyty póki maleństwo się nie ukaże rodzince nic nie mówimy..
buziaki :-)

ps afja rozmiar 32.. dla mnie to tragedia.. ja przed ciążą 67 kg ważyłam a teraz 75.. :szok: dramat.. i nic nie zapowiada się na to że schudnę w najbliższym czasie :szok::-D:-D:-D i super że nie doskwierają ci ciążowe dolegliwości :tak: oby tak dalej!!!
 
reklama
afja tak sierpnióweczka :-) mam tylko nadzieję że pod koniec roku zobaczymy naszą upragnioną fasolinkę na usg ;-) samopoczucie jakbym w ciąży nie była - tak jak u ciebie :-D spać mi się chce potwornie.. ale nie wiem czy to przez ciążę czy przez zarwane nocki przez moją aluśkę :-D miałam jelitówkę - ale nie wiem czy to jelitówka czy początki :szok:
ja kupuję porcięta w reserved albo w house i tam właśnie kupuję rozmiar 32/32.. czyli szerokość i długość.. a kiedyś w 30 wchodziłam :-( przeskok o dwa rozmiary to za dużo :-( hihi i raczej szybko nie zrzucę :-( jak sobie dajesz radę z małym w ciąży? kurcze ja dźwigam tego mojego klocka a ona taka ciężka.. zawsze jak jest mąż to ona ją znosi na dół albo przenosi z miejsca na miejsce.. ale jak on w pracy to nie mam wyjścia :-( ala śpi mi w dzień tylko raz około 1,5 godz.. w nocy budzi się kilka razy więc pewnie daletego taka wykończona chodzę :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry