Jeeeeeee dziewczyny wróciłam do żywych chyba... żeby jeszcze nie zapeszyć. Dzisiaj o niebo lepiej się czuje. Normalnie wrócił mi smak na chleb z masłem i pomidorem i lurkowatą kawe zrobiłam, bo bardzo senna jestem i normalnie mi smakuje. Coś tam jeszcze czuje na żołądku, ale nie mam mdłości... Czyli nawet czopki na to wychodzi sa już nie potrzebne, bo luteina to powodowała na to wychodzi, może po prostu swojego progesteronu mam dużo i jeszcze ta dodatkowa lutka...Wszędzie jest napisane, że jak się przedawkuje progesteron, to są straszne mdłosci itp. W tamtej ciąży brałam dupka 2x1 ( a ponoc jest silniejszy) i zadnych mdlosci nie miałam i brałam go dłuzej niż teraz lutke.