MILUSIA i jak maz poradzil z trojca?
FIFKA mialam cie wlasnie pytac czy bedziesz Konrada oddawac do przedszkola.
A mnie kolezanka pocieszala, ze juz pozniej dziecko samo soba sie zajmie a ty mowisz, ze jeszcze gorzej. No coz, ale pociesza chociaz, ze kolki pojda precz. Laura to od urodzenia sama nie polezy. Musi niec kogos przy sobie
MAGSUS u nas dzis lepiej, tak jakby odsypia tamte dni ale spi jedynie na rekach albo zeby ja caly czas bujac. A jak twoja corcia spi na spacerze? Bo moja spi jak ja trzesie. Ja tez nie wiem co jest grane, podejrzewam ze te placze sa spowodowane brzuszkiem i ulewaniem. Moze jej zgaga piecze od tych "cofek". Czesto cos tam sobie przelyka i marudzi a podniesiona do pionu tak sie wierci jakby uciec chciala