Kurcze Akuku fatalny dzień....
Nam średniak kiedyś też w centrum zaginął. Szedł obok mnie i starszaka, m za nami i w sekundę zniknął, zaczęłam ryczeć, biegać, pytać ludzi, starszak wpadł w histerię i ktoś nam powiedział że małego widział przed sklepem z zabawkami.... Stał i oglądał wystawę, myślałam że mi pęknie serce.
My mamy przez ostatnie dni sajgon. Wczoraj lekarz średniaka z jego bólami brzucha. Mamy zapisane leki, jak nie pomoże to testy alergiczne i szpital na diagnostykę m.in gastroskopia

do tego chcieliśmy pogadać razem z m z lekarzem, ńie mieliśmy u kogo zostawić maluszka a w recepcji zapewńiali że tylko zdrowe dzieci w ten dzień. Jak przyjechaliśmy była tylko w poczekalńi rodzińka z dziewczynką, a jak weszli i niechcący usłyszałam rozmowę z lekarzem że ona ma szkarlatynę to mi ręce opadły.... M zaraz wyszedł, a ja sama poszłam do gabinetu. Mam nadzieję że nas omińie, bo za 2 tyg chrzest.
Dzisiaj starszak przygotowania do komunii i spowiedź, więc też przeżywaliśmy, potem zakupy ciuchów wiosenne. Ogólńie ostatnie dwa dni zleciały tak szybko że szok. Jutro piekę placki, bo w poniedziałek jadę do pracy bo dzwonią i tęskńią

.
Kurcze te nasze maluszki z każdym dniem coraz szybciej się rozwijają. Adalek już fajńie się uśmiecha, odpowiada gaworzeniem, dzisiaj jak leżał na podwyższeniu to odwrócił się na bok.
Fifka szukaj zęba pierwsza, to wtedy należy się sukienka dla mamusi

. Mój średniak też był zawsze drobniutki i maleńki, ale za to szybki i bystry. Jak miał 9 mcy chodził, ale wyglądał zabawnie bo zęby mu wyszły dopiero jak miał rok

. Był chudziutki i drobniutki i zawsze wszyscy się dziwili jak zaczynał biegać. W dodatku uparciuch

. Jak miał niecały rok poszedł do żłobka, przez 2 tygodnie siedział i się bawił, panie go nosiły itd, a tu nagle po 2 tygodniach wstał i pobiegł się bawić. Panie były w szoku, że chodzi i że jest nagle taki ruchliwy
Wszystkiego naj solenizantom z ostatnich dni
