Dzis przezylam masakre..zawal..umarlam I wogle az chce o tym zapomniec... Bylismy z chlopcami w sklepie I jak bylismy przy kasie widzialam chlopcow..I agle gdzie Victor? ? Nie ma..pewnie sie gdzies schowal szukam...wyszlam ze sklepu..m poszedl pod auto nie ma go poszedl do punktu gdzie sa autka na pieniazki..nie ma ..ja oszlam na dzial z zabawkami... poszlam wzdloz kas kolo toalet..no nie ma...poszlam do chroniaza..szukal na kamerach z calevo sklepu...nie ma... juz myslalam ze go ktos porwal... a ci sie okazalo poszedl wzdol kas do samego konca I wszedl miedzy maszyne do robienia zdjec a sciane..schowal sie... zobaczyli go ochroniarze na kamerach maskra..