reklama

Styczeń 2014 :)

hej babeczki dzisiaj mam juz troszke lepszy humor, chociaz noc bardzo cieżka bo męża dopadła choroba i trzebabylo z dobrego serca oklad mu zrobic przeciwgoraczkowy i herbatke z lipy zaparzyc bo mial 39 stopni goraczki i cala noc kaszlał. teraz zabronilam mu wychodzic z domu i lezy pod kocem, chyba wlasnie zasnal. z mama tez sie pogodzila wiec idzie ku lepszemu. aha i jeszcze wczoraj pisalam ze maly nie ma nowych zabkow a tu dzisiaj myje mu buzie w srodku po inhalacji sterydami i wyczuwam po jednej stronie dwie czorki na dole i na gorze, ale jakos dziwnie mi ząbkuje ten bąbel bo wszystkie zeby wychodza tylko z prawej strony. no oprocz jedynek ktore sa w parze. czy ktoras spoetkala sie z takim zabkowaniem. bo u mnie corka to symetrycnzie ząbkowala. mam nadzieje ze tam z zalążkami ząbkowymi wszystko dobrze, bo wiecie ja pracuje z niepelnosprawnymi dziecmi i chcac niechcac zawsze jakies trudne sytuacje rozpatruje przez pryzmat tych dzieciaczkow, a mialam do czynienia z dziewczynka ktora nie mala wlasnie zalązków zebów i po prostu jej nie wyrosly.

Siva nie poznalam twojego postu bo zmeinilaś zdjecie, ładnie

Cleo to łaćzę sie w bólu z tymi mężowymi sprawami

Siva , Cleo u mnie Antoś z kolei bardziej za telefonami szaleje, ostantio nawet na rehabilitacji jak bylismy i przebieralam go w szatni to pokazuje mi na swoje ucho co oznacza telefon ja sie dziwie co ona tak nagle o telefonie zagaduje , patrze a niedaleko nas babka ubiera buty i na podlodze polozyla sobie telefon:). tzn przy laptopie tez ostatnio nie pozwala mi zasiąśc ale nie dlatego ze on chce uderzac w klawiature tylko po prostu wtedy bardzo chce na rece isc


Akuku olej wredne rodaczki. zazdrośnice jedne, no i ja również dołączam z zyczeniami na dziewczynkę, chociaz chlopcy tez sa ok:)

Zakupilam dzisiaj serum do biustu bo juz nie umiem patrzec na te moje wiszace woreczki. zawsze mialam duzy biust duze C przy moich niecalych 50kg to biust byl uwydatniony a teraz dziwny luz w miseczce B czuje. mam nadzieje ze to serum zdziala cuda:)

Blanka u mnie wlasnie podobnie ze chopisko stale w pracy a moj dzien tak jak piszesz jeden podobny do drugiego i ja tez podobnie jak ty na tylku nigdy nie umialam usiedziec

Kaczuszka nie znam lekow, a na co to bierzesz?

Blanka , Kaczuszka u nas ostatnio lepiej z nockami, ale boje sie zapeszać, wieczorem jak juz zasnie bo zwykle nie umie oczu utrzymac o godzinie 20 wiec tak ok 22-23 dostaje butelke 120ml i ostatnio przed szósta dostaje następna bo sie budzi a musi dostac atnybiotyk wiec daje mu mleczko. ale bywa ze jeszcze tak ok 3 w nocy pije mleczko220ml. za to w dzien wogole nie pije mleka a wasze pija w ciagu dnia?

Tina bardzo dobra decyzja:). oby te strydy na ciebie tak nie dzialaly, wiesz nie kazdy w taki sam sposob przechodzi skutki uboczne.

Siva ja tez nienawidze prasowania. ostanio 2 pralki na raz wyprasowalam a tu znowu kupa do prasowania lezy:wściekła/y:

Jaguś a co szyjesz?Zdrówka dla małej, miejmy nadzieje ze to przypadek z tym katarkiem. My tez zrezygnowalismy z kupka niekapka i pijemy z kubeczka ale nadal rozlewamy dosyc duzo tak ze śliniak musi być

Milusia to trzymam kciuki za utryzmanie w postanowieniu. i gratulacje dla malutkiej za samodzielne zasypianie, moj wymaga mojej ręki i spiewania. ale tez ostatnio sam trzyma butle i wypija mleczko na lezaco wiec w nocy juz go nie wyciagam z lozeczka do karminia, wypije i zasypia

cholera a moja córke znowu coś uczulilo i nie wiem co, juz zapisalam wszystko co wczoraj zjadla bo dziiaj wstala z plackami czerownymi na buzi. jescze zastanawiam sie czy nei od plasteliny ktora jej wczoraj w ramach nagrody za wizyte u dentysty zakupilam i lepilysmy. moze jakis środek w tej plastelinie ja uczula. na razie dostala wapno, a plastelina na kilka dni (przy strasznym placzu) zostala schowana
 
reklama
Milusia uciekł mi Twój post - gratuluję i życzę wytrwałości, ja z tych co to nigdy nie palili ale domyślam się, że początki rzucania najgorsze :)


Dona super, że u Was już lepiej:) Co do ząbków nie wypowiem się bo u nas też idą symetrycznie - mało tego że parami, to ostatnie w podwójnej parze ;)
Zdrówka dla Oliwki! Oby udało się znaleźć winowajcę tego uczulenia:)

Mój mąż też z tych co się często migają od zajęcia małą, ale teraz już mnie to nie rusza tak jak kiedyś, za kilka dni wracam do pracy i wtedy wymówka że on nie ma czasu bo pracuje nie przejdzie. Druga sprawa siłą rzeczy będzie musiał więcej się nią zajmować. Ech, chyba lepiej żebym nie ruszała tego tematu;)
A szycie to tak całkiem amatorsko, bardziej to takie reperowanie jakichś drobiazgów, obszycie zasłon czy wszycie zamka;) Z konkretów to uszyłam małej kołderkę i śpiworek do sanek i jak na taką amatorkę to jestem zadowolona z efektu;)
 
Dona może to uczulenie od przedmiotu a nie od jedzenia???? Nie wiem czy pamiętasz pisałam wielokrotnie że coś Zosię uczula i ma wysypaną buziulkę...No i chyba doszłam w końcu co...Zosia ma taką swoją kołderkę którą zawsze trzyma w buzi podczas zasypiania...od kąd zaczeła spać sama bez tej kołderki buźka ślicznie obgasła...
 
Fajnie zjadło mi posta.....
Dona mojej tez teraz czwórki idą,a trojek nie ma, byłam z nią u lekarza ostatnio i lekarka to widziala wiec gdyby było nie tak to chyba by powiedziała. Swoją drogą moja mała straszna maruda przy tych 4
Milusia wytrwałości! U mnie ten problem ze ja lubię palić, Oczywiście nie paliłam w ciąży ani podczas karmienia ale teraz sobie pozwalam nie dużo bo nie ma kiedy ale coś tam można.powiedzieć pale
 
nie wierze moje dziecko śpi już 3h i nie myśli o wstawaniu:szok::-) jeden bliźniak u jednej babci,drugi u drugiej,mąż się położył, nie wierze w to co napiszę NUDZI MI SIĘ:-D:szok::-D
 
Nie mogłam się powstrzymać - tak Julka je obiad ;)
 

Załączniki

  • 1424523769194.jpg
    1424523769194.jpg
    19,9 KB · Wyświetleń: 72
reklama
Tina zazdroszczę nocek:) i marze aby u nas wszystko wróciło do normy... Azs przekichane u mnie odpukać jest dobrze .ale z tego co piszesz u ciebie nasililo sie? Oby leki działały jak należy :)
Milusia gratki dla Was za walkę z nałogiem i za zasypianie samodzielne zuch Zosienka jest:)
Dona fajny cwaniak z małego z tym tele. Mój Filip jak widzi telefon tablet czy laptopa to szalu dostaje najlepsze jest jak dorwie tel i wie jak trzeba paluszkiem operować aby odblokować i porządzić :) i jak chce telefon tez pokazuje rączką na ucho
Ogólnie widzę ze o wiele łatwiej się z nim porozumieć,rosną nam te styczniowe brzdące.
Tak myślę sobie ze jak zrobi się ciepło i więcej poza domem będziemy to nam wróci dobre nastawienie na wszystko a przemęczenie i ta rutyna pójdą dalekooo:) oby! Ja nawet ost do Marcina sie czepilam o przeniesienie z pracy:( on pracowal jako dowódca gdzie więcej bywal w domu ale nie widział się w tej pracy i sam poprosił o przeniesienie do konwoju gdzie niestety ciągle jest w pracy....pozniej zalowalam bo widziałam ze gryzlo go to jak tak palnęłam :(
Siva ja tez nadal karmie i szczerze konca nie widac:)tyle tylko ze ostatnio walczyłam z Filipciem o spanie przy cycu a raczej nie spanie:)
Prasować mogę, nie przeszkadza mi to
Jaguś może ja zle wyrazilam sie:) chodzilo mi o nas, o ze może nam by się na fb grupa lepiej sprawdzila... Widzę ze np Fifka czy Inomama na fb zaglądają zdecydowanie częściej.
A katar ? Pewnie ze żłobka, ale i pogoda sprzyja chorobą w powietrzu teraz wirusów masa ...oby przeszlo szybko:)
Tak teraz pisząc przypomniałam sobie właśnie ile ja walczyłam o moje karmienie piersią, jak mleka miałam za malo potem ciągle zatory zapalenie ból,potem Fifi jadl z butli ze odciągać mu ciągle musiałam nie spiac po nocach:)a teraz haha trzeba walczyć by powoli oduczac? No jak:) :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry