reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
Hej!
U nas dzis noc kiepska, Arek przezywal impreze babci i zabawy z kuzynami. Cala noc sie wiercil i jeczal...dodatkowo wychodza mu kly,dwa na raz!
U nas tez dzis piekna pogoda:) juz po spacerku jestesmy i pijemy kawe u dziadkow.

Jagus- Arek juz pil z butelki,ale tylko wode,soczki,itp. Teraz daje na noc mleko,bo moje mu nie wystarcza na dlugo:) a zdjecie bomba!:) widac,ze smakuje:)

Milusia-gratulacje! Obys juz nie wrocila do papierosow:) i super z tym zasypianiem!

Akuku- ty jestes silna babka wiec sobie dasz rade nawet jak inni obgaduja i zle zycza:)

Tina- slicznosci ta twoja ksiezniczka:) i tak, racja-najlepiej zaczac od nowa z forum:)

Dona- spokojnie z tym zabkowaniem,kazde dziecko ma swoj rytm. Mojej kolezanki synek np od 3 zaczal zabkowac,a 1 dluugo nie mial. Nam nadzieje,ze do konca dnia humor bedzie sie tylko poprawial:)

Blanka- oj tak! Ja tez juz na wiosne czekam:) z utesknieniem ogromnym:) i trzymam kciuki za same dobre nocki u was!

Kaczuszka- u mnie brak doswiadczenia z tabletkami,wiec nie pomoge.
 
Ostatnia edycja:
Jaguś uśmiałam sie:)ale Filipowi tez zdarza się podobnie jesc:)
Tina mala jest cudowna!
Kasiu u nas tez po intensywnym dniu zdarzają się kiepskie noce, dzieciaczki tak odreagowują nadmiar wrażeń. Zazdroszczę spacerku, :)

Filip śpi i śpi, ja zrobiłam co miałam do zrobienia i powiało nudą :)
 
Ostatnia edycja:
noo ładna tu produkcja postów, jak za czasów ciąży :-D

Tina-
zaglądaj częściej i pisz!! jak każda z nas tak zrobi to forum odżyje od nowa. śliczna Wikusia :)

jaguś - co takiego dobrego na obiadek było, że Julcia aż miseczkę wylizuje? no i nie martw się katarkiem, oby przeszło!

dona - to dopieszczaj tam faceta swojego, aby szybko do zdrowia powrócił ;-)

milusia - gratulacje w kwestii rzucenia palenia, obyś wytrwała :)

blanka - przyłączam się do czekajacych z utęsknieniem na wiosnę, rutyna mnie dołuje... mamy dzieci w tym samym wieku, tylko że ja mam 2 dziewczynki, ale myślę, że plan dnia podobny... wariuję już z tej nudy i powtarzalności dni... czasem nawet nie wiem jaki dzień tygodnia jest bo i tak każdy taki sam

kasia - wy to ciągle imprezujecie, miło tak celebrować uroczystości rodzinne

kaczuszka - w kwestii tabletek nie pomoge bo zrezygnowałam. Brałam 2 miesiące Symonette, ale nieustannie plamiłam, więc zrezygnowałam i póki co stawiamy na gumki... i co chwilę mam schiz, że w ciąży jestem :-D

Moja Julitka szaleje na punkcie tel. komórkowych. przykłada do ucha i rozmawia po swojemu, czasem milutkim głosem a czasem krzyczy. Mąż się śmieje, że mnie naśladuje tylko z kim ja tak ciągle przez telefon gadam skoro dziecko takie wyszkolone.

no i mam pytanie w kwestii okazywania nerwów u waszych styczniaków. Czy wasze pociechy się kłócą?? bo mojej jak coś nei spasuje w zachowaniu starszej siostry lub innego domownika to staje, robi groźną minę i gada i gada po swojemu takim nakazującym tonem, jak się jej odpowie to ona tez... no jak normalna kłótnia to wygląda... komicznie
 
Elama- ostatnio wlasnie o Tobie myslalam :)
Co tam u Was po chorobie? U nas jesli o nerwy chodzi to Arek nie krzyczy,a raczej piszczy i gryzie wszystko, nawet swoje rece! :p no i czasami glowa uderza o lozeczko,ale coraz mniej sie to zdarza.
 
Chwilę mnie nie było, a tu takie śliczne Dziewczynki na zdjęciach - co prawda jedna buźke miseczka zasłania, ale na pewno śliczna ;)
Blanka, jak nie masz problemów z prasowaniem to zapraszam do mnie ;)
Dona - zdrówka dla męskiej części rodziny, chory facet w domu to nic fajnego ;)
My dziś pół dnia u rodziców moich na rodzinnym obiedzie - był mój brat z rodzinką. Bratowa już taka ładna okrągła w 6 miesiącu, że poczułam się jak anorektyczka z tym moim 46 kg ;) Aż mi tęskno za ciążowym stanem, jak na nią patrzę. ..
Po powrocie Lenusia zasnęła ładnie, a mamusia zrobiła codzienny trening i teraz ma czas na bb i inne przyjemności ;)
Dona, pisz prędko jakie serum zakupiłas i czy można przy kp stosować. Ja się ostatnio zabrałam za body warping, żeby skórę przed latem ujędrnic i wieczorami szeleszcze po domu ;)
 
Elama mój się bardzo kłóci :) Natanielowi dokucza , jak zobaczy ze Natas sie czyms bawi zaraz leci mu zabrać , Nataniel nie pozwala wiec zaczynają się kłócić ... Nataś ma ogromną cierpliwość i tak do Filipka! Filip potrafi go uderzyć , rzucić czymś czy pogryżc ..

I zauważyłam ,że jest bardzo opiekunczy w stosunku do brata ;-)Dziś np jak Fifi kichnął , Nataś szybko wziął chusteczke i mu nosek wytarł :)
 
Elama no właśnie nic takiego, taka ściemniana zupka z warzywami namoczona chlebusiem by wszystkiego nie wylała;)
Faktycznie taka dziś produkcja ruszyła że ciężko się nie pogubić;) Za to jutro pewnie będzie rodzinna niedziela i cisza na bb;)


Julka się nie kłóci, ale niekiedy jak mnie nie widzi a chce namierzyć to krzyczy "a", ja jej tak samo odpowiadam i jest spokój bo mama odnaleziona;) A poza tym taki nerwusek jak Arek Kasi i na dodatek trzeba się pilnować bo próbuje gryźć nas a nie siebie;)

Siva to ja ważę prawie tyle co Ty bez 3 kg - tylko trzeba cyferki poprzestawiać bo mam bliżej do 64 niż 46:p



Dona ciekawa jestem tego serum:) Kurczę, szkoda że ja nie mam tyle cierpliwości by regularnie coś w siebie wklepywać;)
 
Ostatnia edycja:
blanka- haha, to u nas to samo... mała strasznie dokucza starszej. Bije ją po buzi i targa za włosy, drapie i gryzie... starsza nieraz płacze... a jak ja tej małej mam wytłumaczyć, że nie wolno i skad w niej tyle nerwów?? u nas w domu do takich scen nigdy nie dochodzi, żeby mogła to gdzieś podpatrzeć. Właśnie w tej chwili jak to piszę to mała wyrywa starszej książki z ręki i ją bije.... jejku... myślałam, że z dziewczynkami jest łatwiej....

kasia - miło, że o mnie myślałaś, mam nadzieje, że w pozytywnych aspektach ;-) ja forum czytam regularnie, a mało czasu na odpowiedz, bo dwoje dzieci w domu, mąż w pracy po 12 godzin a wiadomo trzeba starszą do szkoły zaprowadzić, odebrać, uprać, ugotować itd. Jeszcze za budowę domu się zabieramy jak tylko pogoda w końcu się zrobi...

Zabroniłam małej złośnicy ściągnąć klucze do samochodu, które wisiały na wieszaku, trzymałam ją wtedy na rękach... ze złości wbiła mi paznokcie w policzek i mnie ugryzła w brodę... a do roczku to był istny anioł... ludzie się nie mogli nadziwić, że taka grzeczna, spokojniutka... nie wiem co w nią teraz wstępuje....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry