reklama

Styczeń 2014 :)

Dona, jak chcesz się uspokoić co do ząbków, to można zrobić zdjęcie - w dobrych gabinetach stomatologicznych pytaj.
Akuku, to dobrze że masz zamówienia - rób sobie na spokojnie i faktycznie do tych franc do pracy nie wracaj ;)
Milusia, gratki kolejnego ząbka!
 
reklama
czesc :)
moja mala tez ostatnio cos zaczyna sie zloscic jak sie jej cos nie pozwoli albo zabroni ... probuje bic starszego ... co jest dla niego szokiem czasem :D i widze ze jak mowie nie to wie ze nie powinna ale nie wie jak sobie ze zloscia poradzic ... rozwalajaca jest ta zlosc w maluchach

co do chorob to zdrowka dla wszystkich ... ale to chyba ten okres bo w zlobku u malej na 30 dzieci chodzi 7 ... i do tego szkarlatyna w zlobku oczywiscie starszak musial sie zarazic i to tydzien po tym jak mlodsza wyszla z zapalenia pluc ... mozna wyjsc z siebie z tymi chorobami ...

co do ciaz ... gadaniem nie ma sie co przejmowac ... no i mi tez sie troszke teskni za brzuszkiem i takim maluszkiem ale nie na tyle zeby miec 3 dziecie

co do jedzenia ... ja mojej steruje raczka w ktorej trzyma lyzeczke i nawet fanie to wychodzi ... a sama tez fajnie sobie juz czasem trafi do dziubka ... biorac w raczke rafia zawsze :)

co do butelek - dzieci naprawde nie musza z nich pic !!! :):) moja jest przykladem ... od 10 miecha od kiedy pije mm nie mala smoczka od butelki w dziobie ... wszystko z otwartego kubka ... poczatkowo rurka (zalapala w trymiga) a stopniowo nauczyla sie pic normalne ... teraz pije mleko trzymajac zwykly kubek sama nie wylewa bo wie ze musi trzymac prosto ... nie wylewa jej sie bokami z buziola ... po prostu pije z normalnego kubka i mleczko i inne napoje ... umie podejsc wziac w raczki napic sie i odstawic ... choc czasem lubi tez wziac i przechylic zeby sprawdzic co sie stanie :P a no i mloda miala przykrotkie wedzidelko i mialam obawy czy nietrzeba bedzie podcinac ... dzieki braku butelki i niekapka mloda ladnie wyciaga jezyczek i obejdzie sie bez podcinania

co do spania i zasypiania ... moja zasypia sama i spi cala noc ... ale ja po prostu ja tego nauczylam ... jest najedzona wiec spi ... i umie sama zasnac a to jest krok milowy w spaniu cala noc ... bo jesli nawet sie dziec wybudzi na chwileczke a nie umie sam zasnac bedzie jeczal i wolal mame ... a jak umie zasnac a nic mu sie nie dzieje to zasnie i bedzie spac ... a zasypiac nauczylam tak ze na rekach przytulas krociutka piosenka wkladam do lozeczka daje smoka (na rekach koniecznie bez smoka) wychodze i zamykam drzwi badz nie .... mala zasypia sama w ciagu paru minut ... i na noc i na jedna drzemke w dzien ktora mamy ...

co do zebow to u nas wyszlo trzy jedynki :| potem trzy dwojki i jedna jedynka ... i ta dwojka czwarta znowu gdzies wisi w zawieszeniu :| przedziwne bo normalnie wychodza zeby parami ... wiec mamy 7 zebow

rozpisalam sie ... pewnie niewiele Was obchodzi co pisze bo rzadko bywam ale jakos tak dzisiaj wene zlapalam... a forum niekoniecznie musi umierac ... od starszego synka na czerwcowkach do dzisiaj jest ze 20 pare kobitek udzielajacych sie \
 
tylko ta nauka zasypiania laczy se z placzem dziecia ... pozniej to procentue ale niektorzy uwazaja ze to zostawienie dziecia na pastwe ... nam ie udalo to w ciagu trzech dni ,,, pierwszy dzien plakala z 10 minut ... poszla pierwszy raz po 3 minutach potem po 5 a potem po ok 2 zasnela ... za kazdym razem robilam to samo czyli przytulalam spiewalam i odkladalam ... jak nie smok to jakas przytulanka coby miala jakiegos pocieszacza
drugi dzien bylam juz tylko raz ... rzeci dzien w ogole nie chodzilam drugi raz ... a na czwarty to moze steknela i spala ... czasem trwa to dluzej ... zalezy od dziecia i momentu wprowadzania metody
 
U nas zasypianie wyglądało tak: do roczku na rączkach bujanie,późniejsie z nią kładłam ,dawałam mleko i się kręciła po łóżku (pierwszy raz zajęło ponad2h) ale następne razy już szybciej przy mnie zasypiała(tym sposobem przestała być kołysana na rękach),później przeszliśmy na poziom II daję mleko trzymając ją,żeby mnie czuła i miała chwilę wyciszenia,później wkładałam do łóżeczka puszczałam pioseneczki z teledyskami,a teraz już kłade od razu do łóżeczka,daję butelkę i od razu wychodzę(nigdy nie można tego przeciągać-jak z zostawianiem dziecka w przedszkolu:-D) czasem zdarza jej się pokrzyczeć ale nigdy dłużej niż 2-3min,jestem w szoku że tak gładko nam poszło:szok:
 
Ostatnia edycja:
Kasienka-wszystko pieknie, ladnie...a co jak dziecko glowa w szczebelki lozeczka uderza? Bo probowalan i tak Arek reaguje jak go zostawie wieczorem samego... Co wtedy zrobic? Mialas tak?
 
Dona to są anty dzieciowe tabsy ;-) no i po tym porodzie mój @ jest masakryczny i muszę zapanować bo jak mnie zaleje w pracy to wiocha będzie... Jakiej firmy serum - ja jeszcze karmię ale jak skończę pewnie też będę potrzebować....

Milusia trzymam kciuki...

Na uczulenia i plamki na buzi podziałał u nas wreszcie krem (już myślałam że zbankrutuję bo kilka testowałam...) jest to krem konopny na dzień Egzema - polecam krem nie maść - u nas maść nie działa a krem tak... cena w aptece u mnie wysoka bo ponad 50 zł, ale w aptece internetowej kupiłam za ok 30 zł.

Czy któraś po porodzie ma coś takiego - zaczęło mnie coś uczulać myślę że to min pomidory, ogórek czyli chyba ta chemia które w nie pakują - nigdy tak nie miałam, a teraz na dłoniach dostaję mega suche czerwone place .....

Jaguś Tina ale słodziachy :)

uciekam na karmienie...
 
Piszę z ssakiem podłączonym.... U nas zasypianie tylko z cycaniem... Masakra.... Pewnie nie bedzie inaczej dopiero jak na sztuczne przejdziemy się uwolnie. Smoka młody nie lubi...

poprawiam zdjęcie- naleśnikowy żarłok

naleśnik1.jpg
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    25,2 KB · Wyświetleń: 77
  • naleśnik.jpg
    naleśnik.jpg
    25,2 KB · Wyświetleń: 56
  • naleśnik1.jpg
    naleśnik1.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 51
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry