reklama

Styczeń 2014 :)

Hej babeczki! :)

U nas dzis szaro-buro...bleee nie lubie takich dni :/

Blanka- dobrze slyszec,ze ktos tez tak broi jak Arek, bo juz myslalam,ze tylko on taki "dzikus" jest.
A co do zabawek to u nas jest tak,ze Arek wlasnie kocha ksiazki i pilki- te szanuje,a reszte zabawek...ehh...rzuca, kopie,gryzie.

Elama- ja obstawiam trzydniowke, u nas podobnie to wygladalo z tym,ze Arek mial wtedy pol roku:) ale jadl normalnie, nawet sie bawil, nie bylo tak zle, tylko temperature trzeba pilnowac.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasia czyli nasze chłopaki dokazują konkretnie:-)

Mój jest uparty strasznie...ostatnio ubzdural sobie ze będzie kroił jabłko...wzial deskę i jabłko i darl sie o nóż dobre 10minut!potem kolejne 10obrazy na dywanie do góry dupką...

Elama u mnie tez noc koszmarna ... Oby to jednak na te wychodzace trojki ten katar i wczoraj lekka goraczka

A może i u Was jakos ząbek?
 
nieee, chyba to nie zęby... niby brakuje tylko trójek i coś tam palce do buzi pcha, ale na zadne zęby nie reagowała gorączką, a ma już 12... więc zebów nie obstawiam. Dziś jeszcze gorzej jest bo cały dzień spi i nawet sie nie ma siły bawić... jutro z rana do lekarza lecimy...
 
Elama u nas tez właśnie gorączki nigdy przy zabkowaniu nie bylo... Kiepskie nocki rozdrażnienie tak ale nie goraczka.
Faktycznie lepiej jak się jutro do lekarza wzbierzecie.
U nas katarek, ośliniony Filip po pas dosłownie wiec typowe przy nasze ząbkowaniu ale zdarza sie zakasłać no i apetyt dzis mniejszy. Zobaczymy jak jutro będzie,jak cos to tez do naszej dr sie wybierzemy.
 
No to nie tylko u nas jakieś choróbsko, Julka wczoraj miała katarek a dziś to już takie katarzysko że cały nos zapchany, gile do ziemi a odkąd wróciłam z pracy to jeszcze podwyższona temperatura i lekkie osłabienie (zasnęła mi właśnie drugi raz co jej się nie zdarza) więc jutro czy opiekę czy urlop ale będę musiała wziąć... Dobrze że m miał dziś wolne to z nią został. I obstawiam że to zęby, bo ona tak przechodzi. Całe szczęście długi weekend przed nami to może ją doleczę.

Elama u Ciebie też to z zębami kojarzyłam, może przy tych trójkach tak reaguje:)
 
niedawno wróciłyśmy ze szpitala. Spędziłyśmy tam 6 koszmarnych godzin... od początku:

Julitka cały czas dziś spała, właśnie koło 15 wstała z kolejnej drzemki. Gdy wzięłam ją na ręce zaczęła się strasznie trzęść i łapczywie oddychać. Spanikowałam i natychmiast zawiozłam ją do naszego pediatry. Tam pomiar temperatury 39,2 czopek na spadek, diagnoza drgawki gorączkowe z pilne skierowanie do szpitala. Mąż z pracy można powiedzieć, że uciekł, przyjechał szybciutko, a wszpitalu jak to w szpitalu, spokojnie kolejka, teraz pani dr pije kawe, trzeba czekac na badania, trzeba czekac na wyniki, trzeba czekac na neurolog.. pani neurolog wezwana do nas o godz 17 na konsultację przyszła o 21:10!!!!! w waszych szpitalach też tak jest????
ostateczna diagnoza: z krwi wyszło, ż eto wirus no i dodatkowo zawalone gardełko i migdałki więc antybiotyk, zbijać gorączke i do domu... 6 godzin wycia w szpitalu, bo julita wyje okrutnie na widok każdego białego fartucha... niektórzy ludzie aż tam w poczekalni śmiali jak ona za każdym razem wyła gdy ktoś w białym chocby przeszedł obok. Nam do smiechu nie było...

blanka, jaguś - zdrówka dla Filipka i Julci, sio katary, a sio!!
 
Elama w naszym szpitalu tak samo jest, zdrówka dla Julitki!
Julka tak samo reaguje na widok lekarza czy pielegniarki:(


Jeszcze chwilę temu zastanawiałam się czy jej jednak nie dać do tego żłobka bo noc była trochę lepsza, ale widzę że już jej temperatura skacze więc wątpliwości zniknęły...
 
Jagus- dla Was rowniez zdrowka!

Hej! ;)
Obudzilo nas dzis piekne slonce!;)
Ach te dzieciaczki choruja przed majowka... My tak cicho planujemy wyjechac do rodziny na domek,ale z Arkiem to roznie z planowaniem...no i pogoda ma byc kiepska podobno...

Milego, spokojnego dnia!:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry