reklama

Styczeń 2014 :)

Blanka- stesknil, stesknil;) ale szczerze przyznam,ze jak go zabieralismy do domu to uciekal i nie chcial isc wiec dobrze mu u dziadkow:)

Milusia- zdrowka dla Was i pisz czesciej kochana :)

Jagus- u nas podobnie z cycem, powoli sie odstawiamy,choc Arek wygrywa krzykiem poki co :p

U nas dzis leje :/ ale co tam, dobrze ze weekend byl pogodny. I powiem Wam,ze szalelismy z mezem, szalelismy:) ale jak rano sie obudzilismy to m pierwszy chcial po Arka biec, bardziej niz ja tesknil:p


Cleopatra- a widzialas aukcje na allegro? Maja tam wasze mleko, widac ze rodzice sie "bija" o nie,bo duzo osob licytuje. Ale moze trafilabys na dobra oferte. Chyba, ze nie chcesz inaczej niz z apteki :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzięki ale boje się z Internetu. Skoro ludzie się biją o tego Bebilona to znajdują się też oszuści a ja już z Wojtkiem swoje przeszłam - jak był mały wyglądał na buźce jak poparzony dopiero steryd pomógł i nie chcę tego przechodzić jeszcze raz. Zobaczę co mi doradzi nasz lekarz ale chyba nutramigen albo coś...
 
Oj Cleo macie przeboje z tym mleczkiem :crazy:
U nas Filip "cycowy" wiec w temacie mleka jestem daleko w tyle !

Kasia widac Areczkowi nocka u dziadków bardzo pasowała ,skoro uciekał ;-)
My po kolacji .. mały zjadł tyle co kot napłakał :no: Teraz odpoczywam , a chłopaki szaleją ;-)
 
Siva ja się boję, że im bardziej będę to odstawianie przeciągać tym będzie trudniej, bo to już cwana bestia jest i jak chce cyca to nie ma zmiłuj;) No i też wydaje mi się że taki czas karmienia to fajny wynik, ale nie upieram się że muszę ją zaraz odstawić więc zobaczymy jak długo to potrwa ;)
Aaaa i gratuluję świetnego wyniku - to masz następny rekord do pobicia ;)


Kasia Wy już jesteście o tyle do przodu, że w nocy macie butlę - ja tego u nas nie widzę przy moim wstawaniu przed 6, więc pewnie przy jakimś dłuższym wolnym spróbuję;)


Cleo a sprawdzałaś czy ta alergia nie ustąpiła? Oby Wojtuś z tego wyrósł:)


Blanka współczuję z tym brakiem apetytu, u nas tak było przy zapaleniu krtani:( Teraz lekarz ostrzegał że może być to samo przy anginie, ale odpukać chyba sobie pozwala więcej z objadaniem przez to że przy poprzednich chorobach tyle schudła - jest chyba najlżejsza z wszystkich styczniaków, teraz waży 8200;)
I ważne że Fifiemu humor dopisuje:)
 
dobry wieczór. U nas dalej chorobowo. Tym razem starsza - zapalenie krtani, ehhhh

Co do mleczka to moja julita ostatnio coraz mniej pije... robie jej już w butli po 150 ml i bardzo rzadko żeby wszystko zjadła, przeważnie tak z 90 ml, to tylko na smak...

kasia - też planujemy w sobotę zostawić Julitkę u dziadków na noc, bo chcemy z meżem poszaleć i pojść na koncert, ale jakoś sie tego boję i czuję stres...

jaguś - no Julka chudzinka, moja troszkę przybrała, bo już 9,5 kg waga ostatnio wskazała w body i rajtuzkach więc myślę, ze z 9 kg waży
 
Jaguś nie wiem czy ta alergia na mleko mu minęła. Chciałam z jogurtem naturalnym próbować ale akurat wtedy wysypało mu na brzuchu taką atopową skórę najpierw mocno czerwone a później takie suche, chropowate.
Wszystkim naszym styczniakom dużo zdrówka bo widzę że biedaczki znowu chorują i się męczą a rodzice razem z nimi - buziaki
 
Cześć kobitki!
Straszna tu cisza... Jak tam nasze choruszki się dziś czują?
Mój Wojtek szaleje po domu i tylko patrzy jak coś zbroić. Ostatnio też uparcie nie chce mówić mama zamiast tego woła łała czy coś a już ładnie mówił uparciuch jeden.
Czy wasze stycznia i też są takie uparte np. Nie wchodź na bujaczek a ten dalej swoje ani prośbą ani krzykiem no nic:( ręce czasem opadają.
Miłego dnia mimo tej kiepskiej pogody laski!
 
Hejka :-)

Elama zdrówka dla Was .

Szczuplutkie wasze dziewczynki ;-)

Cleo u nas był jakis czas spokoju... że się Filip mniej foszył i upierał , ale co dobre szybko sie konczy :crazy: Sa chwile ,że mi również ręce opadają ! Tak szkudne to moje dziecko i zawzięte ze ojej .

Dziś lepiej. Sniadanie zjadł ładnie. kaszle mniej.

Milego dnia dla Was :)
 
Cleo moja też uparta, ale tfu tfu jeszcze nie ma tragedii;) Teraz jest antycałuśna, prędzej komuś przyłoży niż buziaka da;)
No ale charakterek to ona ma i gardło nie do zdarcia - od wczoraj chodzi do klubiku i mam nadzieję że tym razem już nie będzie chorować.

Blanka dobrze że już chce jeść, wiem jak się człowiek denerwuje jak dziecko nie chce jeść - często to przerabiam;)
 
reklama
Hej kochane!

Moja bliska ciocia zmarla, w piatek idziemy na pogrzeb i jakos tak checi na wszystko brak...

Czytam o waszych dzieciach i Arek tez charakterny,ze ojej! Zazwyczaj po calym dniu z nim sam na sam prosze meza, zeby go zabral daleko ode mnie, bo odsapnac chce, a Arek oczywiscie za mna gania i zaczepia... A wczoraj nie chcial spac! Dopiero o 15:30 na chwilke tylko! Ani troche odpoczynku nie mialam...

I dalej mecze sie z praca..pisze,pisze, ale jedynie po nocach,a zmeczenie po calym dniu robi swoje...

Jedyny pozytyw to piekna pogoda! U nas slonce i ponad 20 'C :)

Cleo, BlankaJagus- lacze sie z Wami w opiece nad malymi rozrabiakami i uparciuchami, zdrowka dla dzieciakow!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry