katherinne
Fanka BB :)
Wiecie, ale rozstępy rozstępami, mi się coś gorszego robi... Niestety mam tendencję do pękających naczynek, kiedyś nawet pod okiem miałam takiego wielkiego pajączka, którego próbowałam laserowo usuwać ale nic to nie dało, po latach na szczęście się wchłonął sam. Całe nóżki mam w pajączki. I widzę, że teraz w ciąży robi się jakiś dramat. Żyłek jest więcej, są grubsze, wyglądam koszmarnie, już się oczywiście zdążyłam spłakać z tego powodu, a przecież jak macica będzie większa i będzie uciskać różne rzeczy, zrobi się jeszcze gorzej...
przecież w środę nic nie było i lekarka mówiła ze da sobie mały radę bez leków!!!! Albo nawaliła albo w ciągu takiego krótkiego czasu sie rozwineło... :-( Mały dostał antybiotyk, leki na ten kaszel i inhalację... do tego mąż przy okazji się zbadał i też jest na antybiotyku tyle że u niego oskrzela czyste ale górne drogi oddechowe chore... kosmos...
No i jak wcześniej ja na atybiotyku...mam ochotę płakać... najbardziej małego mi szkoda...
Coraz bliżej!!