Witajcie Kochane!
Po kilkudniowej przerwie trochę zajęło mi nadrobienie Waszej twórczości, ale jestem już chyba na bieżąco ;-)
Vinga - fajnie, że już jesteś :-)
Co do ruchów maleństwa, to ja niestety też jeszcze nic nie czuję

co gorsza - nie pamiętam jak to było z Julką w ciąży i nie mam jak porównać... Ale gin mnie uspokaja, że średnia to 18 tydz., a zdarzają się kobietki, które czują dopiero w 22 t. więc na razie jestem spokojna.
Muszę się Wam przyznać, że dziś trochę pozwoliłam sobie zaszaleć w lumpku na różowo i teraz się modlę, żeby lekarz podtrzymał 9 września swoją pierwszą wersję o dziewczynce

Tak bym chciała drugą księżniczkę! Dwie córki w domu to nieoceniona pomoc dla mamy, ale za to zmora dla portfela na zakupach ubraniowych

Dziś zmobilizowałam się i sprawdziłam kartę ciąży Julki, żeby skonfrontować przyrost wagi w I i II ciąży i o dziwo, jest identycznie! A czuję się taka lekka i jakoś tak mi się wydawało, że z Julką na tym etapie byłam już małym słoniątkiem - bo to, że przy 158 cm wzrostu byłam nim na końcu (z wagą 72 kg) nie ulega wątpliwości :-)
A i jeszcze jedna nowina - w tym tygodniu będę już miała karetę dla mojego Royal Baby

Po prostu biorę wózek od mojej przyjaciółki (matki chrzestnej mojej Julki), a jej już on zaczyna zawadzać, dlatego tak szybko. Na razie zastanawiam się gdzie go schowam ;-)
Ale się rozpisałam... ciągle mi się coś przypomina :-)
I na koniec jeszcze pytanie za 100 pkt. Czy któraś z Was może wie, czy w ciąży można pić spokojnie herbatę z pokrzywy? Wpływa dobrze na włosy, ale wiem, że też oczyszcza organizm z toksyn...
