• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Vinga wyczytałam coś takiego że mięta polna może spowodować krwawienie...


Zioła i przyprawy powodujące bardziej obfite krwawienia. Zaliczamy do nich asafetydę, miętę polną, rutę.




Akuku
masz rację...kocham tego maluszka nie ważne kim jest... ale własnie czasem pragnienia biorą górę..
 
reklama
Kaha a co u mnie obstwiasz ??
Slabe ruchy malenstwa, jem miesa ( z chlopcami nawet patrzec nie moglam) wygladam gorzej niz z chlopcami w ciazy. Usg w 14t0d -chlopiec.
Teraz jeszcze kilka dni i dowiem sie na 100%
 
Cześć Kobitki!
Ja już po urlopie. Mam do nadrobienia jeszcze ponad 20stron - tak się rozpisałyście że ho ho :)
a dziś tylko trochę nadrobiłam bo laptop coś nawalał i dopiero wieczorem mąż mi go uzdrowił.

Na wakacjach fajnie było ale niezdrowe i nieregularne jedzenie dało o sobie znać i ponad 1 kg w górę przez tydzień. No i te restauracyjne posiłki dały taki efekt że z wydalaniem kłopot bo zaparcia były, ale teraz już znowu będę gotować zupki z mnóstwem warzyw i owoce jako przekąski więc powinno być ok.

a teraz idę spać dobranoc wszystkim Mamusiom i dzidziusiom :)
 
Hej kochane!

Dzisiaj zostałam zbudzona w najcudowniejszy z możliwych sposobów... Mój synek zrobił mi rano "Noski Noski" (pocierał swoim noskiem o mój) :-D a jak otworzyłam oczy to tak się cudownie uśmiechnął ze aż mi serce zmiękło! Dla takich chwil warto być właśnie mamą...



No a tak poza tym to dzisiaj po 11 idę z Konradem do lekarza... bo nie za bardzo widzę żeby mu się poprawiało a zaraz kończy antybiotyk... :no: no i sama idę na kontrolę... Później najprawdopodobniej pojadę do mamy więc pewnie nie będzie mnie cały dzień na forum.


Cleopatra witamy z powrotem! Cieszę się ze wakację były udane!
 
fifka i akuku ja mialam to samo co Wy tez od zawsze marzylam o corci i teraz tez bardzo mocno tego pragnelam, ale od poczatku czulam ze to niemozliwe , zeby sie udalo i jak lekarz powiedzial ze chlopczyk to nie bylam bardzo zdziwiona, chociaz do tej pory mam czasem mysli ze moze jest pomylka i synek bedzie dziewczynka, co nie zmienia faktu , ze bardzo kocham to malenstwo bez wzgledu na plec...bo to nie jego wina..co mamusia by chciala;-)
Fifka i Akuku, moze Wam sie spelni marzenie..ja trzymam mocno kciuki za dziewuszki:-)
 
nie no przez tą ciaże wygnija mi oczy....fifka przez twoja opowieść znów mam wilgotne oczy;-)

akuku to nie prawda ze córka zabiera matce urode...i każda ciąza jest inna...nawet jesli jest ta sama płeć...niech ci sie spełni żeby mały siurdak okazal sie pępowina jak najbardziej....ja w ciązy z córką jadłam na potęgę słoycze a teraz jakbym papier jadła...mięsko i wszsytko mięsne jak najbardziej a lekarz na usg obstawiał córke.....co prawda nie na 100%
 
Zgodze sie nie zabiera córka bo mi się mały model szykuje jezeli jest w tym choc kawalek prawdy .... włosy cera w życiu nie miałam niczego na plecach nooo dobrze napisałam nie miałam a teraz musze dzwonic do mamy zeby mi za bardzo sukienki na ślub nie szyła z odkrytymi plecami nawet nie wiem w sumie jaki krój wybrała i co kombinuje ale tego musze pilnowac zeby było zasłonięte :baffled:
 
u mnie wszyscy obstawiali chłopaka...ze ładnie wyglądam, ze ciąża mi służy...I ze na pewno chłopak...a poz atym nie jem wogóle słodkiego....a tutaj kuku...bo będzie rpawdopodobnie dziewczynka:P
 
reklama
Aj długo by pisać... Poprostu myślę o tej wizycie w środę i tak mi przez myśl przeszło że jak maleństwo okaże się córką to chyba oszaleje z radości... a jak po chwili doszło do mnie że serio tego strasznie pragnę choć staram się tak tego nie brać do siebie to wyć mi się teraz chce... Jak sobie pomyślę ze jeśli maleństwo jest chłopcem to jak musi się czuć skoro własna matka "woli" inne dziecko... oczywiście że synka pokocham również nad życie! Ale tak marze o córci...
Fifka, ja mam podobnie... Niby niema znaczenia, czy chłopczyk, czy dziewczynka, ale jakaś taka jestem na córcię nastawiona coraz bardziej. Nawet jak w sklepie oglądam jakieś rzeczy, to bardziej patrzę na dziewczęce, chłopięce mnie nie interesują zbytnio i mało co mi się podoba.
A przecież jak się okaże, że synek będzie, to i tak będzie dla mnie najważniejszy w świecie, jedyny i najukochańszy...
Nie rozumiem sama siebie czasami ;-)

Vinga, gratulacje! Cieszę się, że wreszcie się doczekałaś, ja zresztą też. Co za ulga :happy:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry