• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Akuku ----------- masz takie samo podejście jak ja , wywracam dom do góry nogami, latam na zakupy jeżeli mam na to siłę, jak widzę że marnie i źle się czuję nawet nie tykam, leżę i odpoczywam, chociażby przez dom przeleciało tornado. właśnie tak było dzisiaj , poszłam na spacerek na zakupy , ale niestety po 30 minutach dostałam skurczy, doczłapałam do auta i wróciłam do domu , cale popołudnie i wieczór leżę. teraz jest już lepiej. Mam wyniki GBS z pochwy i z odbytu obydwa ujemne :-D:-D strasznie się cieszę. jeszcze 11 dni i mogę bezpiecznie rodzić uffffffffffffff w końcu :-)
 
reklama
Martusia wow 11 dni !!! Ja mam jeszcze 3 do bezpiecznego terminu .
A podejcie faktycznie takie samo mamy, pewne rzeczy trzeba zrobic I jak tylko mam sile to robie co do mnie nalezy. Ale juz 12 grudnia przylatuje moja mama wiec mi pomoze :)
 
widzę że nas ten sam sms zerwał ze snu Dona (przynajmniej mnie, bo już spałam). aż mi serce wali z przejęcia. weszłam szybko żeby wieści przekazać ale ubiegłaś mnie

trzymajmy kciuki za naszą pierwszą styczniową mamusię i jej synka!!!!
 
vinga to trzeba zalozyc nowy wątek, żeby Fifka miala gdzie zdjecia wkleic. ja teraz to juz chyba nie zasne do rana, ale mam stresa, zeby tylko bylo wszytko dobrze

Fifka kochana trzymaj sie
 
Ale mam ciarki. Normalnie gęsiej skórki dostałam.
Fifka trzymam kciuki, wiem i jestem pewna, że wszystko będzie dobrze, ale modlę się, żeby wszystko było dobrze z Wami i czekam z niecierpliwością na wieści.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry