• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Hejka :)
Najważniejsze, że Adrianek urodził się zdrowiutki :-) jeny Fifulec rozerwał worek styczniowy:-D

Ja mam za sobą najgorszą noc podczas ciąży. Spałam może 2 godziny w sumie, brzuch mi przeszkadzał strasznie, nie mogłam pozycji znaleźć wygodnej, jak już się ułożyłam to SIKU :eek: i znowu wstawanie, później M się na mnie rył, masakra :-D No ale jak już udało mi się zasnąć to śniła mi się Fifka z Adriankiem hehehe :-D
 
reklama
Vinguś - ja tak samo wymęczona już fizycznie ...za czym idzie psychika ...nawet mój siedzi ze mna w łazience jak sie myje bo duśności łapią nie wiadomo kiedy jak gwiazdki przed oczami i generalnie powera brak
 
Vinga no to witamj w klubie "zwlok" :) Ja sie czuje koszmarnie... :( I ryczec mi sie chce z tego powodu normalnie. Bo nie dosc ze oddychanie juz samo w sobie jest utrudnione I zadyszke lapie po przejsciu 50m to jeszcze ten nos mam calkowicie przez te zatoki zatkany I to mnie poprostu doprowadza do wscieklizny...wrrrrrr. A niestety nic mi nie pomaga :( zadna woda morska typu sterimar czy sol fizjologiczna...no nic :( Nawet zestaw do plukania zatok wydaje sie byc o kont du...py. Chyba przyjdzie mi sie udusic w tej ciazy normalnie...Bo z tego nosa to juz nawet nie za wiele schodzi ...poprostu sluzowki sa tak obrzekniete ze zupelnie nie drozne...Przez to wszystko to chyba sama jakas niedotleniona jestem czy cos...bo wczoraj wstyd sie przyznac, ale zdarzylo mi sie pierwszy raz w zyciu kimnac w pracy ;/ Normalnie zamknelam oczy I odplynelam...Co prawda na 15min tylko ale zaewsze.....
Jejciu wytrzymac jeszcze te 3 tyg I niech sie dzieje co chce... :baffled:
 
Anbas kochana ja wogole sobie nie wyobrazam chodzenia do pracy wiec jestem dla ciebie pelna podziwu.

Vinga ja tez jak zwłoki sie czuje, wczoraj posiedzialam zaznaczam posiedzialam 5 minut i poznije nie umialam nawet sie polozyc tak mnie spojenie i brzuch bolaly.

Fifka normalnie ci zazdroszcze Adrianka juz po tej stronie. dobrze ze maly zalapal jak cyca pic i ze masz pokarm. no super sprawa, ja tez chce juz miec to za soba
 
Do klubu "zwłok" to i ja swoje chętnie zapiszę... Stać nie mogę, bo mnie kręgosłup napieprza, po przejściu 100 m mam zadyszkę, po schodach do domu włażę jak stara babcia (4 piętra), a w nocy się budzę średnio 4-5 razy. Jak ostatnio chciałam mopem ogarnąć podłogi, to musiałam to robić na raty, bo inaczej nie dałam rady. Zaczynam marzyć, żeby to się już skończyło, szczególnie, że ostatnie dwie noce pod rząd rzygałam, nie wiadomo, czemu :baffled:
 
własnie przyjrzałam się Adriankowi, Fifcia jaki on śliczny i wcale na tekiego maluszka nie wyglada:), a jaki czarny łepek widać spod kocyka, ja juz tez pragne mojego szkraba na swiecie,
 
Witam kochane!:-) właśnie sie obudziłam z Areczkiem:-) ale mój synek kochany-śpi (albo bawi sie) grzecznie całą noc, a kopanie to dopiero od rana:-)

Ale fajnie ma ta fifka! Moze juz zobaczyć,przytulić synka...ach:-)

Miłego dnia mamusie! :-)
 
Hej kochane!!!


Dziękuję za gratulację!!!!


Kolezanka obok ma internet to skorzystam, ale jutro wychodzi wiec to tylko na chwilę :-)


A wiec dziewczyny już wam prawie wszytko przekazały. Urodziłam w niecle dwie godziny... jak wroce opisze porod bo tak ekspresowo to chyba niewiele kobniet rodzi,,., nie poczulam dobrze skurczy a juz musialam przec... gdyby nie wody to bym nie pojechala na IP bo te skurcze wcale az tak nie bolaly... a jak zaczely to bylo ich z 5-6 i juz musialam przec!

Adrianek jest cudowny... na tyym zdjeciu spuchniety po porodzie bo maz zrobil je chwile po wyjeciu z brzucha... teraz jest mniej spochniety :-) wlosów ma cala glowe... mają z 1.5cm i caly lepek czarny! je z piersi, juz wiem ze nie ulewa mnojego pokarmu - bo MM ulewal jak dawaly. Jak bedzie okej to dostane go do siebie na dol na sale i pewnie w ciagu tygodnia oboje wyjdziemy do domu :-D Adrian nie rózni sie rozwojem od innych noworodkow rodzonych o czasie. jest tylko malutki....



Jak cos bede pisac smsy do was! Jeszcze raz dziekuje za gratulacje!
 
Vinga usun prosze moj komentarz w galerii maluszkow, bo najpierw napisalqm a pozniej doczytalam ze bez komentarzy...

Sliczny Adrianek, slodziak maly.
Fajnie ze zalapal cyca.
 
reklama
Inomama: ja cię zapraszam do siebie, jak tak lubisz prasować. Ja gaduła, mąż mój jeszcze bardziej - nie będzie ci u nas nudno - pogadacie sobie o Olsztynie i kętrzyńskim majonezie hehe :rofl2::-D

Anbas: mam podobnie - oddychać mi ciężko, w pracy siedzieć się nie chce - dosłownie zasypiam i codziennie w kalendarzu kratkę przestawiam, bo mi zostały jeszcze 2 tyg. i spadam z roboty, ale powoli mnie to męczy.

Anisen: ja mam garderobę i zamykane w niej szafy - wkurza mnie to niemiłosiernie i bardzo mocno - nie wiem co za głab to zrobił, ale strasznie to męczące z tym przesuwaniem i suwaniem szaf, których i tak nikt nie widzi, ale to nie ja tę garderobę robiłam, a ja przyszłam na gotowe i niewielki miałam już wybór :tak:

Antinetka: jak ja ci zazdroszczę tego L4 od piątku. Ja czekam na cholerną grudniową premie i też znikam, bo już normalnie nie mogę wysiedzieć przy biurku, a wracam zmęczona nic nie robieniem w pracy gorzej niż gdybym całe mieszkanie sprzatała :-D

Akuku: mówisz koleżanka wygrała? ja oglądałam ten program z moim m. i też mu mówiłam, ze wygrają na "swoją historię" :tak: ale najbardziej mi się podobało mieszkanie Mikołajczyków.

Milusia: pochwal się kartkami:)

miłego dnia dziewczynki!

EDIT: Fifka: doczytałam wieści od ciebie i znowu poryczałam się! Bardzo, ale to bardzo się cieszę, ze wszystko u was w porządku i Adrianek daje radę a cyca ciągnąć i wszystko gra!! A poród miałąś jak marzenie za te wszystkie męki w ciąży! moja teoria od pierwszej ciąży jest taka, ze w naturze wszystko się wyrównuje - jak problemy w ciąży to poród marzenie i na odwrót:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry