moja fasolka bez kiełbasy wyszła ok :-) zostało jeszcze na dziś :-):-) a na śniadanie też robiłam pastę, ale z jajka, rzodkiewki, sera żóltego, cebulki zielonej i majonezu.
była u mnie kumpela wczoraj i obiecała, że będę wraz z jej przyszłym mężem przy jej porodzie!!! (jeszcze w ciąży nie jest, ale ślub już w grudniu). ale się cieszę, bo to jest moje marzenie. być przy porodzie, wow :-) i najlepsze, że to będzie capuccino kid, bo narzeczony to Afrykanin
bada, fajna lista :-), jak będę coś wiedzieć to dam znać
muszę jechać na zakupy. średnio mi cię chce, bo kupić trzeba aparat foto służbowy i robot kuchenny z firmowej składki na ślub koleżanki z pracy. czemu zawsze ja mam takie zadania wrrrrrrrrr
miłego dnia :-)
Dziewczyny, nic Wam się nie dzieje po basenie? ja średnio 2 razy w tyg jest z młodym w aqua, ale w ogóle nie wchodzę z dupą do wody...