Ból brzucha minal na szczescie. Wczoraj miałam paskudny dzień tzn. Bylam zobaczyc na ktorą mamy rozpoczęcie roku szkolnego i gdyby nie moja mama to bym leżala z dziećmi na ulicy. Doslownie mama mnie zawlokła do domu. Co chwilę robiło mi się słabo szum w uszach ciemno przed oczami i nogi z waty. A spociłam się jak szczur. Coś okropnego.