reklama

Styczeń 2015

JESTEM! :-D


Wróciliśmy dziś przed 3 w nocy i spaliśmy do 9 w swoim łóżeczku, co jest szokiem niemiłym - tam wielkie wyro i cudny materac, a tu ścisk i niewygoda :baffled:

Do Wisełki dojechaliśmy przed 8 rano, jechaliśmy płatną autostradą i nawet nie przytoczę słów, jakimi opisuję to zdzierstwo, wystarczy, że wracaliśmy już za darmo...
Pogodę mieliśmy CUDOWNĄ, codziennie słoneczko, tylko pierwsze dni była pizgawica nieziemska, chociaż plażing i tak był, tylko z parawanami ;-)

W Świnoujściu Młoda wlazła sama na latarnię morską, aż jej certyfikat kupiliśmy :-D
Ogólnie była grzeczna, chociaż miewała straszne humorki i trzeba ją było temperować, na szczęście nie było szału na zakupy, tylko na lody i cymbergaja naciągała :-p

A w czwartek po południu doznałam ciężkiego szoku, wchodząc na pocztę i widząc uznanie rachunku kwotą 2100zł, szefowa wypłaciła zaległe pensje :szok:
Do końca wyjazdu delektowaliśmy się cudownym uczuciem, że na nic kasy nie braknie, co prawda nie szaleliśmy, ale w piątek wieczorem zrobiliśmy sobie z mężem wychodne bez Młodej - pojechaliśmy do Międzyzdrojów na pizzę w restauracji, to tak w ramach rocznicy ślubu, której nie uczciliśmy z powodu braku kasy ;-)

Jutro muszę jechać wycofać sprawę z sądu, w tym tygodniu zapisuję się na USG połówkowe i nie będę się musiała na ten cel zapożyczać, a 11 września wizyta u dentysty, która też pochłonie ogrom kasy.
Bo od dnia wyjazdu, nieprzerwanie przez 6 wieczorów jechałam na tabletach przeciwbólowych - ząb tak bolał, że po ścianach chodziłam, w końcu poszłam do dentysty w Międzyzdrojach, coś tam załatała i może wytrzymam bez wcześniejszej interwencji kanałowej :dry:


A teraz niech mi ktoś streści, co się działo ciekawego, ktoś odszedł? Ktoś doszedł do naszego grona? :-D
 
reklama
Nulini- no witaj z powrotem:) wspolczuje bólu zęba, ale za to gratuluję kasiory. No w końcu należała Ci się.
My tu ciągle o jedzeniu i sprzataniu;) nie wiem na jakim etapie się zatrzymalas, ale odeszła nieobecna bo nie ma czasu no i doszły nowe dziewczyny, tylko coś cicho siedzą;) bo stokrotka z bliźniakami już była jak jechalas nie?
 
jezyk, tak, o nieobecnej wiem i o Stokrotce też :-D A z tym zębem to się strachu najadłam, bo to raczej średnio zdrowo codziennie brać tabsy :-( Tyle dobrego, że tylko jedną dziennie, wieczorem i po 6 dniach już ból ustał...
 
NULINI - no witamy ;-) super że pogoda dopisała no i szał z kasą miła niespodzianka :-) ...a powiedź mi brzuch po urlopie wyskoczył ? :-D


My mieliśmy na spacer iść chciałam Ninie z teściową jakieś fajne zdjęcia porobić bo niedługo ma urodziny i myślałam że coś pokombinuje ze zdjęciem ...ale słońce się schowało i jakoś na deszcz wygląda :baffled:
 
Nulini witaj z powrotem :-)

My jeszcze w Rzeszowie jesteśmy.
Kupiliśmy młodemu papcie do przedszkola, sobie też buty płaskie na jesień kupiłam.
W CCC jest do dzisiaj promocja -20% na wszystko.
Kupiłam też włóczki, bo dzieciakom chce zrobić czapki i szaliki.
Teraz cała moja 3 szaleje na sali zabaw.
Później jedziemy coś zjeść i jeszcze do Auchan na zakupy.
W ogóle czuje się jak słoń...jak mam iść i mówić w tym samym czasie to zaczynam sapać...a co to będzie w ostatnich miesiącach
 
Alecta ja tez juz do sloni sie zaliczam wiec sama nie jestes. Z ccc wszystkie buty mi sie szybko psuja a gnoje nie chca zadnych reklamacji uznawac. Kupilam kozaki na zime ocieplane i do nich spray by nie przemakaly, jak szlam po sniegu to w butach gnoj. Dalam na reklamacje to powiedzieli mi ze uzytkuje buty nieodpowiednio z przeznaczeniem. Nie dam im juz zarobic
 
My już w domku. Mieliśmy iść z teściową na grzyby, ale tylko skonczylismy jeść i jak lunęło tak pada do tej pory i wcale nie zanosi się żeby miało przestać.
Oby tylko jutro nie padało bo dwa treningi muszę obskoczyc.

Co do słoni to ja też się tak czuję już od miesiaca. Nie mogę iść i mówić jednocześnie. Niektórych to cieszy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry