reklama

Styczeń 2015

Hmm może się skuszę na ten katarek chociaż nasz aspirator się też super sprawuje.

Tak się cieszyłam, że moje dzieciaki w pełni zdrowe, a u Tymka zaczęło z nosa cieknąć.
Na razie robię mu inhalacje i psikam wodę morską i mam nadzieję, że nic więcej się z tego nie rozwinie.

Dzisiaj prawie cały dzień spędziłam na robieniu czapki i już jest prawie skończona, jeszcze kilka ostatnich rządków mi zostało i jakiś kwiatek do ozdoby.
Na razie wygląda ona tak

Tylko na zdjęciu kolory są trochę przeklamane, na żywo są jaśniejsze i trochę bardziej pastelowe.
 

Załączniki

  • 1410034935208.jpg
    1410034935208.jpg
    38,1 KB · Wyświetleń: 38
reklama
alecta śliczna czapa :happy:

My nie mieliśmy żadnych takich urządzeń na katar,za to mamy inhalator elektryczny i z niego korzystamy,zresztą wszystko zależy od dziecka nasz Antoś prawie nie choruje,natomiast Mikołaj zimą co 3 tygodnie ma zapalenie oskrzeli i to od urodzenia choć teraz jest już coraz lepiej :happy:

Dobranoc brzuchatki
 
U nas katarek to podstawa, Jas przez ostatni szczegolnie rok bardzo chorowal i odkurzacz stal w salonie z podlaczonym katarkiem. Pozniej sam sobie odciagal juz. No ale u nas w ruchu nawilzacz, nebulizator itd ciagle.
Sprite podzielam twoje zdanie co do Fridy, ja sie pare razy zarazilam i niezle rozchorowalam po odciaganiu kataru wlasnie. Tam jest filtr ale on przed bakteriami nie chroni :/

Ja cos ostatnio nie mam czasu na nic wogole. W pt robilam przemeblowanie u mlodego w pokoju no i odrazu wielkie sprzatanie zabawek itp. Uporzadkowalam tez po nim ciuszki, jakie te 56 male hehe :) ale teraz przynajmniej wiem co mam bo nie pamietalam zupelnie.

Dzisiaj u nas jakies wyscigi konne pokazowe na bloniach i dla dzieci konkursy rozne i za free przejazdzki konne albo kucykowe. Wczoraj tez byly to maly mial radoche :)

Wogole nie wiem czy ktoras tak miala ale wylazlo mi pod obraczka i pierscionkiem jakies badziewne uczulenie :/ musialam zdjac juz dawno ale na probe zalozylam kilka dni temu no i swedzi niemilosiernie a pozniej skora tam jest taka wysuszona. Nie wiem co to za badziew :/
 
Wlasnie moi rodzice tez do mlodego maja inhalator i sa mega zadowoleni. Tym bardziej ze mlody ma podejrzenie alergii i dwa razy dziennie musi miec inhalacje robione

Gosiane ja uczulenia nie mam zadnego i rece nie napuchly jakos bardzo wiec nosze caly czas wszystko.

Wczoraj sie wazylam u Ł babci, czyli na innej wadze niz zawsze no i w butach itp (ale sobie wkrecam by odjac kg;-) ) noo i wyszlo 7,8kg na + :-(
 
Gosiane ja też mam suchą skórę pod obrączką, ale poza tym nic się nie dzieje.
Palce też mi jeszcze nie puchną i na szczęście nie musze zdejmować.

Ja sobie zaplanowałam na ten tydzień przejrzenie zabawek u Nikoli, ale nie wiem czy mi się uda, bo Tymko w nocy coś kaszleć zaczął.
Na szczęście nie ma podwyższonej temperatury tylko z nosa lekko mu cieknie no i właśnie to pokasływanie w nocy ehh.

W ogóle z takim bólem głowy się obudziłam.
Nie wiem czy ja nie mogę się normalnie wyspać i normalnie wstać rano :-/
Może po śniadanku mi przejdzie, mąż mi właśnie tosty robi heh.

A wczoraj pierwszy raz udało mu się poczuć młodą.
Chyba czkawke miała, ale taką mega, że aż ręka podskakiwała hehe
 
alecta, CUDO!!!

agulqa, weź no Ty sobie kup wagę porządną, to nie będziesz sobie nic wkręcać :-D


Ja to wczoraj wieczorem w głos się śmiałam, Gutek urządził takie show, że aż mną rzucało po kanapie, jak kopnął tam, gdzie nie potrzeba :-D
 
reklama
Alecta, cudo !

Gosiane, alergia na meza ;) a tak powaznie,moze jakos ciaza wplywa na skore, ja np od samego poczatku nie moge nosic kompletnie zadnych kolczykow, bo mi uszy puchna, swedza, bola I potem skora mi schodzi jak u weza ;) nigdy wczesniej tak nie mialam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry