reklama

Styczeń 2015

Alecta u nas dziś znów rosół :P i
do tego może naleśniki tym razem :P


Sprite u mnie pranie od dwóch dni się "suszy" a to wciąż mokre, muszę ze starym na poważnie przegadac suszarkę bo to śmiech na sali z tym praniem :/
Sprite wydaje mi się ze tran spokojnie możesz dawać. Tran to samo dobro, tym bardziej gdy dzieci rosną. Ja oli zaczęłam dawać jak miała 2 latka i poszła do przedszkola i jej pierwsza choroba była dopiero w listopadzie gdzie inne dzieci już we wrześniu i w tym listopadzie to była jedyną jej choroba więc wydaje mi się ze całkiem nieźle :) polecam tran möllers owocowy, Ola twierdzi ze pyszny i codziennie przed spaniem sama się domaga tranu :)
 
reklama
Doggi, ciasto surowe i zakalca też uwielbiam :-D Cholera, też główkuję nad tą suszarką, tyle mam ciuszków dla Gutka, że nie wiem, gdzie to się będzie suszyć! :szok:

bada,
ja się nie stresuję wizytą, tylko tym, ile czasu tam spędzę :wściekła/y: I czy nie będą robić problemu z odpisami zwolnień :baffled: A jakie kolczyki?


Boże, jak ja nienawidzę takiej wszawej pogody :wściekła/y:
Mieliśmy do babci na obiad jechać, ale chyba dam sobie siana, bo Młoda się tam potwornie wścieka, a nawet na dwór jej nie wywalę i jak mam się denerwować, to lepiej w domu na dupie siedzieć :baffled:
 
Sprite- tran można podawac zwlaszcza ten owocowy. Tanszy jestchyba tran galla. Miałam miód manuka, dostaliśmy go w prezencie inaczej bym nie kupila taki drogi. Czy działa to nie wiem bo on ma specyficzny smak i je dzieci go nie chcialy. Ja podaje tran i wymiennie mleczko pszczele.
 
Nulini no ja właśnie z uwagi na to ze kolejny domownik będzie i kolejne ciuchy to zaczynam o suszarce myśleć bo te ciuchy w ogóle nie schną :( a co dopiero zimą :/
 
Doggi, no właśnie nie dość, że zimą nic nie schnie, to jeszcze u mnie jest 7 domowników, plus noworodek to będzie masakra!!! :szok:

bada, ja bardzo często na jakieś większe okazje w rodzinie czy dla znajomków kupuję kolczyki Aparta, ładnie zapakowane, "markowe", a nie są jakieś mordercze ceny, zwłaszcza srebro wychodzi tanio ;-) Oczywiście chodzi mi o kolekcje dziecięce ;)
 
Nic mi się nie chce dzisiaj. M doprowadził mnie do szału bo oczywiście się po wódce pochorował. Dopiero co się zwlókł z wyra...oczywiście dla niego kac to ciężka choroba.
 
McPearl, uuuu, u mnie nie ma litości na kaca :no: Zawsze albo wyciągam męża na zakupy, albo zostawiam go samego z Młodą, nie ma leżenia, spania, zdychania :no:


Dobra, zakończyłam smażenie placków z jabłkami, dziś znowu porcja dla pułku wojska + na koniec banany w cieście, bo mi brakło jabłek :-D
 
reklama
Tymko poszedł spać, Nikola z Ł robią ludki z kasztanów, a ja już prawie skończyłam Tymkową czapkę :-)
Dziś jest zdecydowanie lepszy dzień niż wczoraj :-)
Nie mogę doczekać się kolacji, bo dziś robie racuszki z jabłkami :-D
Maryśka na samo wspomnienie o nich kopie mnie jak szalona :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry