oj współczuję Wam tych dolegliwości. ja się nie dam. a na urlopie jak się dowiedziałam, że na moim biurku siedzi stażystka, to stwierdziłam, że chodze do pracy do porodu! nie będą mi zabierać kompa wrrrrrrrrrrrrrrrrrr ;-);-)
(a tak serio to chyba na następnej wizycie wezmę już te L4)
przypomniało mi się, że ja po porodzie też miałam takie bóle. i teraz właśnie wpadłam na to, że to mogły być hemoroidy

. ale obyło się bez leków i po paru dniach przeszło.
agulqa, kup sobie lewatywę. jakie to faaaajne jest


właśnie skończyłam pomagać mężowi przy wyciąganiu lodówki (mamy zabudowaną), bo coś mi zaczęło okropnie śmierdzieć. lodówka czysta, nawet octem. żarcia prawie wcale w środku. a jak już to jogurty czy serki pozamykane-nowe. a zapach dalej paskudny. wyczytałam, że to jakiś pojemnik z tyłu lodówki może być juz zabrudzony, więc czyściliśmy to i teraz czekam... załamię się jak jutro znowu będzie to samo :-(