reklama

Styczeń 2015

alecta na pewno lepszy niż ja, bo mi się śniło, że zakopuję trumny ludzkich zwłok z jakiegoś więzienia!

karpanna
o to musisz lekarza spytać. Teraz ci lepiej, bo je bierzesz a za dwa dni może wrócić.

doggi z tym brzuchem miałam tak w poprzedniej ciąży, że fenoterol nie pomagał. Teraz twardniej tylko na noc, ale bez bólu. Wg mnie ten aspargin 2x3 ratuje sytuacje. Puchnięcie mi nie towarzyszy. Ale moja koleżanka mega puchła, w 8-9mies.miała nogi baniaki!

Bh mam tylko dołem brzucha, taki skurcz, mega dziwne uczucie. W pierwszej ciąży w ogóle ich nie czułam, nawet nie kojarzę.
 
reklama
miłej środy babeczki kochane :happy2: jak już tak narzekamy to mnie wczoraj tak rozbolała kość łonowa,że aż się poppłakałam i żadna pozycja nie przynosiła ulgi,ale to było po 2 godzinnym spacerze,pewnie się przemęczyłam,a dół pleców to u mnie norma codzienna,nie przypominam sobie takich akcji z poprzednich ciąż :-p wiem nie ma co porównywać,ale wczoraj mówię do m,że rodzę w grudniu i koniec kropka :-D

Dbajcie o siebie

Nulini :happy2:sto lat,sto lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Duszności też miewam, jeszcze nie takie tragiczne, jak w ciąży z Tosią, ale pewnie jak brzuch wyskoczy to będzie gorzej...

A do przedszkola dzisiaj córkę odwoził taki Tatusiek, że o mamo!!! :szok:
Nie dość, że ZABÓJCZO przystojny, przyjechał zaje.biście pięknym samochodem, to jeszcze tak pachnący, że sztachałam się powietrzem unoszącym się za nim :-D:-D:-D
 
karpanna, wyciek z cyca to nic złego. U mnie leciało, a teraz się uspokoiło.
Nulini, znam to. Zawsze lubiłam takiego jednego tatę :-p a do tego żonę zołzę ma :-D te niebieskie oczy...co tam masz? Sto latek z tej okazji ;-)

Ale się zestresowałam. Przez pomyłkę zapisałam plik pdf z interlinią 1, a miało być 1,5. Promotorka mówi, że spoko, może być, ale nie zauważyłam, że mi gdzie nie gdzie trochę poprzeskakiwało i jeden rysunek nawet zasłania mi 1/3 strony tekstu. Jak mi się recenzentka doczepi i odrzuci to się zastrzelę. Nawet nie mówię Michałowi bo mnie udusi.
 
Kasiekz o matko!
Wygrałaś bitwę na sny!

Nulini wszystkiego najlepsiejszego :-)
U nas wszystkie tatuśków to ja praktycznie nie widuje :-P

Od rana mnie skurcze męczą, a jeszcze nic nawet nie zrobiłam.
Taki syf jest w chałupie, że aż szkoda gadać.
Pogoda też się popsuła, a chciałam pościel wyprać i na balkonie powiesić.
Niestety na deszczu mi raczej nie wyschnie :-/
 
A jak to jest z wychodzeniem zimą z noworodkiem na spacerek. Kiedy można w jakih warunkach ia jak dlugo? Jestem przeciwna kiszeniu dzieci w domach. Z dziewczynkami jak miały tydzień byłam już na dworze no ale to była wiosna wiec co innego. Mamusie zimowe podpowiedzcie.
 
Karpanna po tygodniu możesz zacząć werandowac dziecko jeśli będą duże mrozy.
Chociaż moje dzieciaki nie były w ogóle werandowane.
Nikola ok 4 dni po wyjściu ze szpitala miała kontrolę u neonantologa więc trzeba było wyjść, wpakować ją do auta i jechać.
Zależy wszystko od pogody, bo jak będzie - 10 stopni to ja nawet ze starszym bym na spacer nie wyszła.
 
Karpanna tez się nad tym zastanawiałam. Z ola wyszłam out jsk miała 4 dni ale było ciepło i lato :/
Teraz tak myślę że prxy oknie będę starego stawiać żeby się oswajal, a potem spacery od krótkich po dluuuuuugie taki mam plan, zobaczymy jak wyjdzie ;)




Nic więcej nie piszę bo moja ciąża to chodzaca patologia uważam ze niesłusznie tak jestem karana meczacym przejsciem ciąży bo I have been so good this year! Tak więc co ny nie marudzić znów jsk to mi ciężko i nie mam siły idę się gdzieś zaszyc w kącie.....


Miłego dnia dzisiejszego
 
ja i z majowym i z listopadowym wyszłam szybko,i nie werandowałam,a spacery codziennie po 2 w południe i ok.16-17 minimum godzinne,każdy robi jak uważa,a myślę,że bobas jest tak w tym wózku zapatulony,że tylko skrawek twarzy mu widać,więc nic mu nie będzie,co najwyżej Ty zmarzniesz :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry